Mechanoreceptory - nawet nie wiesz, z czym pracujesz!

Ostatnimi czasy powstaje wiele metod, w tym właśnie masażu, które opierają swoją koncepcję na pracy z powięzią. Może to wprowadzić nieco zamieszania, zwłaszcza dla stawiających swoje pierwsze kroki praktyków. Czy to, że stosujecie chwyty z masażu klasycznego albo tajskiego oznacza, że Wasza praca zupełnie omija powięź? Czy masaż który wykonujecie jest w jakiś sposób gorszy, niż metody wychwalające tę tkankę? Zanim odpowiem Wam na to pytanie, chciałbym przedstawić pokrótce mechanoreceptory powięzi. Być może do tej pory uważaliście, że jest Wam ta wiedza zupełnie zbędna, może też słyszycie o mechanoreceptorach po raz pierwszy. Jestem pewien, że dociekliwy masażysta odniesie dużo praktycznej korzyści z przeanalizowania faktów klinicznych na poziomie mikro.

Budowa powięzi jest większości z nas mniej więcej znana. Nowoczesna technologia pozwoliła nam potwierdzić, że jest czymś znacznie więcej niż tylko cienką barierą przeszkadzającą chirurgowi w dostępie do kolejnych struktur. Okazało się, że jest bardzo ważną strukturą komunikacji i transmisji sił wewnątrz organizmu, organem propriocepcji , interocepcji i nocycepcji. O ile w sieci znalazłem wiele opracowań obejmujących mechaniczne właściwości powięzi, chciałbym skupić się na receptorach znajdujących się w różnych strukturach powięziowych.

Jak sama nazwa wskazuje, występują głównie w ścięgnach mięśniowych, dokładniej w miejscu przejścia w tkankę mięśniową a także w więzadłach i torebkach stawowych. Te receptory odpowiadają na powolne rozciąganie tkanki. Pomimo iż największa ilość receptorów znajdujących się w samym ścięgnie zostaje pobudzana podczas aktywnego rozciągania jednostki mięśniowo powięziowej, najprawdopodobniej również podczas intensywnej, biernej pracy z tkanką możemy aktywować narządy Golgiego. Fizjologiczną odpowiedzią centralnego układu nerwowego będzie zmniejszenie tonusu mięśniowego w obrębie opracowanej jednostki, co większość praktyków jest w stanie wyczuć palpacyjnie podczas zabiegu.

Występują we wszystkich gęstych tkankach miękkich, takich jak mięśnie, ścięgna, rozcięgna, więzadła czy torebki stawowe. Odpowiadają one za nagłe zmiany dotyku i nacisku. Jak zauważono, ulegają szybkiej adaptacji. Z tego powodu zbierają one bodźce o małej amplitudzie i dużej szybkości, takie jak wykorzystywane w medycynie manualnej manipulacje, oscylacje i wibracje. Fizjologiczną odpowiedzią na dostarczony bodziec jest zwiększenie wrażliwości tkanki na zbierane informacje czucia głębokiego w opracowywanym obszarze tkanki.

Występują w tych samych tkankach gdzie znajdujemy ciałka Paciniego, jednak duże ich zagęszczenie znajduje się w oponie twardej oraz więzadłach i torebkach obwodowych stawów a także powięzi piersiowo-lędźwiowej. Można powiedzieć, że uzupełniają one funkcje receptorów Paciniego. Z racji powolnej adaptacji do bodźców, zwierają informacje o długotrwałym nacisku na tkankę, tak więc również o jego dużej amplitudzie. Pobudzenie tych receptorów powoduje „wyciszenie” sympatycznej części autonomicznego układu nerwowego, co może mieć znaczną wartość kliniczną w terapii.

Włókna śródmiąższowe stanowią znaczą część z całości włókien nerwów czuciowych. Ich wolne zakończenia nerwowe w dużej ilości znajdują się właśnie w tkance powięziowej. Do niedawna uważano, że pełnią jedynie rolę nocyceptorów, obecnie wiemy jednak iż pełnią różnież inne role, między innymi chemoreceptorów i mechanoreceptorów, co powinno skupić naszą uwagę na ich obecności. Pomimo, że nadal nie znamy wielu funkcji tych receptorów, podejrzewa się, że mają wpływ na propriocepcję oraz aktywność układu autonomicznego tak jak w przypadku ciałek Ruffiniego.

To oczywiście ogólne, skrócone informacje o działaniu receptorów obecnych w powięzi. Dokładając do ich funkcji pozostałe funkcje i właściwości tej fascynującej tkanki możemy być pewni, że jest ona nie tylko źródłem wielu patologii które rozwiązujemy na codzień w naszych gabinetach, ale również sprzymierzeńcem w tej pracy. Warto zatem przemyśleć, jak i kiedy stosujemy poszczególne techniki powięziowe i jakiego efektu możemy się spodziewać.

Zachęcam wszystkich do zgłębiania wiedzy na temat tej fascynującej tkanki!

Maciej Duczyński

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!