Mięsień gruszkowaty - wredny i ukryty rozjemca. Bajka z morałem.

Dlaczego nadałem mu tak tajemniczy tytuł? Żeby zrozumieć sytuację, musimy poznać go nieco lepiej. Jest głęboko położonym mięśniem o kształcie ostrza noża szefa kuchni. Przyczepia się na powierzchni miedniczej kości krzyżowej swoją szerszą stroną, po czym pędzi pod kątek około 45 stopni w dół, zmieniając swoją strukturę w ścięgno, by przyczepić się do strony przyśrodkowej wierzchołka krętarza większego. Jest wszechstronnie użyteczny - pomimo niewielkiej mocy, obraca udo na zewnątrz, odwodzi oraz prostuje.

Nazwałem go rozjemcą, bo oddziela od siebie dwie ważne struktury, które bez niego mogłyby być jedną - otwór kulszowy większy staje się otworem nadgruszkowym i podgruszkowym. Przez górny otwór przechodzą wiązki nerwów i naczyń pośladkowych górnych, natomiast dolnym - analogicznie nerw i naczynia pośladkowe dolne i sromowe, oraz nerw skórny tylny uda i kulszowy.

Z anatomią prawidłową dotarliśmy w końcu do mety. Skoro powtórzyliście sobie te informacje z atlasu, czas na ciekawostkę. Czy u każdego z Was powyższe struktury znajdują się na swoich miejscach? Otóż nie.

Zdarza się, że mięsień gruszkowaty zlewa się w jedną całość z pośladkowym małym. Może mieć też więcej pasm, które poszerzają jego postawę aż do kości guzicznej. Jakby tych różnorodności było mało... Co czwarta osoba (być może właśnie Ty) posiada nerw kulszowy nie w otworze podgruszkowym, ale w samym mięśniu. Ot, po prostu go przeszywa. Jeśli zastanawiacie się, po co Wam ta informacja do szczęścia potrzebna, zastanówcie się chwilę, jak często Wasi pacjenci skarżą się na objawy rwy kulszowej, która aż w 8% przypadków spowodowana jest dysfunkcją tego małego, wrednego mięśnia.

Ucząc się anatomii, miejcie zawsze w pamięci, że nie jesteśmy zawsze zbudowani tak, jak nam pokazują rysownicy w atlasie. Różnimy się od siebie, dlatego warto o tym pamiętać i rozwijać zdolności palpacyjne.

 

Maciej Duczyński

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!