Cel w masażu. A czy Twój każdy masaż ma cel?

Być może nie wszystko, ale na pewno zdecydowana większość rzeczy, które robimy, zarówno te na co dzień jak i trochę rzadziej powinny mieć jakiś cel. Drogę, z nagrodą na końcu. Drogę, którą będziemy podążać tylko po to żeby tą nagrodę dostać. 

Jeżeli moim celem jest bycie świetnym fizjoterapeutą, to wszystko to co robię powinno mnie w jakimś stopniu do tego przybliżyć. Jeżeli Ty chcesz być najlepszym masażystą w promieniu stu kilometrów, a nawet i więcej to kiedy masz trochę czasu powinieneś robić coś, co Cię do tego przybliży. I tak jest ze wszystkim, wszystko powinno mieć jakiś cel.

Tak samo jest z masażem. Jeżeli ktoś do Ciebie przychodzi, to przychodzi prawdopodobnie w jakimś celu. Nigdy nie zdarza się sytuacja, że tego celu nie ma. Czasami po prostu można o tym celu nie wiedzieć, albo zapomnieć. Nie raz i nie dwa razy ktoś przychodził do mnie na masaż, tak po prostu. Jednak i tak przed masażem okazało się, że mamy co robić i wspólnie ustaliliśmy pewien cel.

Identycznie sytuacja wygląda z drugiej strony, ze strony terapeuty. Jeżeli masażysta decyduje się wykonać masaż to również powinien mieć jakiś cel. Cel który jasno określi, powie go głośno, a po masażu dumnie ogłosi "cel osiągnięty", bądź przyzna się, że tym razem się nie udało. Oczywiście cele nie muszą być krótkoterminowe, nie muszą być widoczne po jednym masażu. Czasami nawet to nie możliwe, bo efekty widać po dwóch, trzech, albo i pięciu zabiegach. Cele nie muszą być wielkie, mogą być malutkie, mogą się łączyć i dawać jeden świetny efekt. Trzeba pamiętać, że cel masażu nie może być również zbyt ogólny i taki z którego się trudno rozliczyć, zarówno ze sobą jak i z klientem (bądź pacjentem). Nie może brzmieć on "masaż leczniczy", albo jeszcze gorzej "masaż sportowy" no, bo niby jaki cel jest tego? Przed postawieniem celu zastanów się co Ty możesz zrobić i jakich narzędzi użyjesz, żeby osiągnąć swój cel. Jeżeli dłużej nad tym pomyślisz to jasne stanie się, że zamiast "masaż leczniczy kręgosłupa lędźwiowego" lepszym celem będzie "likwidacje punktów na mięśniu biodrowym", albo "rozluźnienie mięśnia lędźwiowego" lub "pozbycie się restrykcji w obrębie przepony". Zauważ, że cele które wymieniłem są łatwe do zrealizowania, często podczas pierwszego masażu. Dzięki temu łatwo się z nich rozliczysz, a osoba którą masowałeś oprócz tego, że będzie czuła się lepiej zauważy efekty, co będzie dla niej motywacją do ponownego odwiedzenia Twojego gabinetu.

Dzięki stawianym celom przed każdym masażem, Twoja praktyka stanie się ciekawsza, a Ty staniesz się skuteczniejszy. Będziesz widział sens w tym co robisz i już nigdy nie wykonasz masażu po to żeby wykonać masaż.

 

Patryk Sobotka

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!