Kość gnykowa – lewitująca podkowa

Kawałek tkanki kostnej, do której nie przykładamy większej wagi. Umyka nam często podczas studiowania atlasu. Nic dziwnego, w odróżnieniu od dużych kości stanowiących rusztowanie dla ważnych mięśni wprawiających w ruch nasze kończyny i tułów, kość gnykowa (os hyoideum) wydaje się nieistotna w praktyce masażysty. A jednak podejmuję temat, ponieważ ta łukowata kość posiada unikalne cechy.

Leży ona w linii środkowej ciała pomiędzy żuchwą, z którą łączy się za pomocą mięśni i ścięgien, a krtanią, którą podpiera. Jako jedyna w ludzkim ciele nie łączy się bezpośrednio z żadną inną kością. Dzieli ona mięśnie przyczepiające się do niej na grupę nadgnykową i podgnykową.

Pierwsza wymieniona grupa ma duże znaczenie dla funkcji jamy ustnej. W jej skład wchodzą: m. dwubrzuścowy, m. żuchwowo-gnykowy, m. rylcowo-gnykowy i m. bródkowo-gnykowy. Zaburzenia napięcia tych mięśni powodują napięcie tkanek gardła, problemy z dmuchaniem czy ssaniem czy też znajome uczucie „guli” w gardle.

Druga grupa – mięśni podgnykowych – to kolejne cztery mięśnie o ciekawym przebiegu. Należą do niej m. mostkowo-gnykowy, m. łopatkowo-gnykowy, m. mostkowo-tarczowy, m. tarczowo-gnykowy. Działają one głównie podczas żucia i połykania. Łatwo się domyślić, jakie konsekwencje niesie za sobą ich dysbalans.

Na pierwszy rzut oka, wiedza ta może wydawać się potrzebna głównie kilku specjalnościom lekarskim. Mając jednak wiedzę z zakresu połączeń anatomicznych i umiejętności pracy innymi technikami niż tylko masaż klasyczny, na pewno dostrzeżemy pole do popisu w dziedzinie, która do tej pory nie była domeną masażystów czy fizjoterapeutów. Przychodzi Wam do głowy, jak można pracować z tymi mięśniami?

Maciej Duczyński

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!