Łopatka – twarde ogniwo wielu łańcuchów.

Ciekawa kość, z każdej perspektywy. Wrzucamy ją dzisiaj na warsztat, rozbieramy na czynniki pierwsze, sprawdzamy, czy warto się nią kłopotać.

Łopatka (scapula) kształtem nie podobna jest praktycznie do niczego. Prawie trójkątna, prawie płaska, prawie w kształcie żagla. Może to porównanie pasuje najbardziej, bo „łapie ona wiatr w żagle” ruchomości całej kończyny górnej. Ponadto, pomimo bycia miejscem przyczepienia się wielu bardzo ważnych mięśni, jeden z jej stawów jest nieprawdziwy. Porusza się po powierzchni tylnej klatki piersiowej płynnie ślizgając się na mięśniu podłopatkowym. Wyrostek barkowy tej kości łączy się z obojczykiem (masztem tej konstrukcji) w sposób zapewniający jej znaczną ruchomość. Element ten jest przedłużeniem innej ciekawej struktury – grzebienia łopatki. Dzieli on tę kość na dwa logicznie nazwane obszary, czyli dół nadgrzebieniowy i dół podgrzebieniowy.

Łopatka ma jeszcze jeden, ważny wyrostek, zwany kruczym. Stanowi on przyczep mięśnia piersiowego mniejszego (końcowy), kruczo-ramiennego, oraz wielbionego na siłowniach dwugłowego ramienia (początkowy).

Poniżej obu wyrostków znajduje się wydrążenie stawowe i jego obrąbek, miejsce, w którym mieści się głowa kości ramiennej. Jak wiecie z codziennej, życiowej obserwacji, staw ten zapewnia bardzo duży zakres ruchu w niemal każdą stronę. Dzięki temu możecie tak dobrze masować.

W tytule napisałem, że stanowi on pewne ogniwo i już tłumaczę, dlaczego. Otóż rozpatrując ciągłości mięśniowo powięziowe wg Myersa odkrywamy, że łopatka jest przystankiem na drodze kilku taśm.  Taśmy głębokiej przedniej kończyny górnej, pomiędzy mięśniem piersiowym mniejszym a dwugłowym ramienia. Taśmy głębokiej tylnej kończyny górnej, pomiędzy mięśniami równoległobocznym i dźwigaczem łopatki a pierścieniem rotatorów, oraz finalnie, taśmy powierzchownej tylnej kończyny górnej, pomiędzy mięśniem czworobocznym a naramiennym.

Oczywiście byłoby zbyt prosto w życiu, gdybym opisał Wam wszystkie te zależności i miejsce przyczepienia powyższych mięśni, które w dodatku nie wyczerpują listy możliwości. Dlatego dzisiaj zostawiam najambitniejszym z Was pracę domową, której wynikiem możecie podzielić się w komentarzu! Pozornie banalne pytanie – ile mięśni przyczepia się do łopatki? Czekam na Wasze odpowiedzi, bawcie się dobrze!

To be continued...

Maciej Duczyński

 

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!