5 powodów by nie korzystać z masażu

Uwaga, jeśli zamierzasz skorzystać z masażu, rozważ najpierw te pięć powodów, dla których nie powinieneś tego robić!

1. Poranek sztywnych trupów

No przecież. Rano się nie budzisz, tylko zmartwychwstajesz. Jakby nie bolało, albo za dobrze się spało, na pewno martwiłbyś się, czy aby przypadkiem nie jesteś już po drugiej stronie. Poza tym, cóż mogłoby Cię motywować do podniesienia się z łóżka. Na pewno jakoś się rozchodzisz, a im dłużej boli tym lepiej, prawda? Jeśli tak sądzisz, absolutnie nie umawiaj się na masaż. Na pewno okaże się, że powyższy rytuał zniknie. Będziesz lepiej spać, a ból znacznie się zmniejszy, albo, co gorsza, zniknie – a tego przecież byś nie chciał.


2. Dzień bez apteki to dzień stracony

Łupie w krzyżu? Przecież wystarczy tabletka. Bark? Dwie pigułki i na kilka godzin masz z głowy. Kolana? Posmaruj maścią albo żelem przeciwbólowym. A może plecy? Chyba już wiesz, co zrobić. Ból, sztywność, ograniczona ruchomość – same fajne rzeczy i jest o czym porozmawiać ze znajomymi. Oni na pewno odwdzięczą się listą swoich dolegliwości. Gwarantuje to super atmosferę podczas rodzinnych spotkań. Jeśli wybierzesz się na masaż, bardzo prawdopodobne, że niedługo takie rozmowy przestaną Cię dotyczyć. Czujesz te dziwne spojrzenia znajomych, kiedy pytają jak się masz, a Ty mówisz, że wszystko w porządku? Dokładnie tak, lepiej omijaj gabinety masażu szerokim łukiem. Środki przeciwbólowe niszczą wątrobę, ale nie ma co się martwić, medycyna regeneracyjna idzie do przodu w zastraszającym tempie, za kilkanaście lat za okrągłą sumkę będziesz mógł ją przeszczepić. I brać dalej ulubione tabletki.


3. Optymizm jest dla dziwaków

Denerwuje Cię fakt, że widzisz wokół siebie zadowolonych, uśmiechniętych ludzi? Szczerzą się jakby trafili szóstkę w totka, a przecież nie możliwe, żeby wygrało na raz tyle osób. Od śmiechu pewnie robią się zmarszczki, lepiej być smutasem. Jeśli tak sądzisz, na pewno wiesz, z kim nie powinieneś się widywać. Podczas zabiegu masażu uwalniają się endorfiny, człowiek czuje się jak na naturalnym, lekkim haju. Uśmiecha się, dobrze czuje i przestaje marudzić. Straszne, prawda?


4. Zła cera, doły pod oczami, wiotka skóra jest spoko

Od razu widać, że jesteś pracowity jak pszczółka i tyrasz jak wół. Jeśli pojawisz się w pracy z wypoczętą twarzą, piękną cerą, bez głębokich zmarszczek i w dodatku lżej się poruszasz a twoja postawa jest wzorowa, jeszcze ktoś pomyśli, że się obijasz. Poza tym, koleżanki i koledzy będą zazdrościć, a to przecież nie dobrze. Im bardziej przypominasz wrak człowieka tym lepiej. Korzystanie z masażu, zwłaszcza twarzy, szyi i dekoltu mogłoby w widoczny sposób to zmienić i znacznie odmłodzić twoją skórę, a profesjonalny masaż całego ciała potrafi wyeliminować wady postawy i ułatwić płynny ruch. Dobrze wiesz, że to kiepski pomysł, prawda?


5. Toksyny?

Wyobrażasz sobie lepsze samopoczucie bez toksyn? Mniej leków, koniec częstych bólów głowy, lepsze krążenie krwi. Każdy z wymienionych w poprzednich punktach benefitów jest podniesiony do potęgi. Jest świetnie... Budzisz się w nocy z krzykiem. Na szczęście to nie prawda, tylko śniło Ci się, że regularnie korzystałeś z masażu. Wszystko jest jak „trzeba”. W głowie huczy, na stoliku nocnym leży garść tabletek do śniadania, masz wrażenie, że dopiero przyłożyłeś głowę do poduszki a już świta. Całe szczęście, że ten masaż tylko Ci się śnił.

Maciej Duczyński

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!