Dzięki niemu czujesz pocałunki – nerw trójdzielny

Zbliżamy się do końca tygodnia. To oznacza, że dam Wam spokój z neuroanatomią i przyszły tydzień poświęcimy na inny układ – może trzewny, albo oddechowy? W każdym razie, pozostajemy jeszcze przez chwilę w „nerwowej” atmosferze. Dzisiaj na tapecie nerw trójdzielny. Każdy słyszał, mało kto zna.

Nerw trójdzielny (łac. trigeminus). Zacznijmy od tego, że nerw trójdzielny jest parzystym nerwem czaszkowym, zaksięgowanym pod rzymską liczbą V. Oznacza to, że nie rozpoczyna on swojego biegu w rdzeniu kręgowym. W przypadku tego akurat nerwu będzie to most mózgu. Znajdują się w nim trzy jądra tego nerwu, oczywiście również parzyste i symetrycznie rozmieszczone:

Cały nerw składa się głównie z włókien aferentnych, czyli dośrodkowych, zbierających informację z obwodu. Jednakże, zawiera również niewielką część włókien eferentnych, czyli ruchowych. Omawiany nerw zaopatruje dużą powierzchnię – całą skórę twarzy, przednią i środkową część języka oraz błonę śluzową jam nosowo-gardłowych.

A co ze wspomnianymi, znajdującymi się w mniejszości włóknami eferentnymi? Wraz z trzecią gałązką nerwu, zwaną żuchwową (V3) zaopatrują całkiem sporą grupę mięśni żucia, dna jamy ustnej, ucha środkowego oraz gardła. Część włókien odśrodkowych, to tak zwane włókna wisceroeferentne, czyli trzewne. Pełnią rolę pomocniczą. Inne nerwy czaszkowe przełączają swoje włókna do nich, unerwiając swoje własne struktury, np. nerw łzowy albo językowy.

Po opisie anatomicznym łatwo się domyślić, do czego nam ten rozbudowany nerw służy i co się stanie, jeśli przestanie on pełnić swoją funkcję. W wyniku jego uszkodzenia najczęściej otrzymujemy niedoczulicę twarzy (tytułowe pocałunki mogą zacząć nudzić a nawet irytować…) bądź jego neuralgię. W ostatnim przypadku sprawa jest jeszcze bardziej przykra. Osoby nią dotknięte opisują gwałtownie pojawiający się ból jako podobny do rażenia prądem. Co prawda znika on tak samo szybko jak się pojawia, ale powraca bardzo często, np. podczas podmuchu wiatru. I jest on naprawdę silny.

Tym niewesołym akcentem życzę miłego dnia, uważajcie na swoje trigeminusy ;)

Maciej Duczyński

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!