Czaszka - modyfikacja trzech najwyżej położonych kręgów

Sam nie wiem czemu tak długo wstrzymywałem się z opisaniem dla Was mojej ulubionej struktury anatomicznej. A raczej całego ich kompleksu. Mowa będzie o czaszce. Jej budowie, podziałach i funkcji. I przynajmniej dwie ciekawostki. Jestem niemal pewien, że o nich nie słyszeliście!

Od początku, czyli od malca. I od razu obiecana ciekawostka. Prawdopodobnie, embriologicznie jest ona modyfikacją trzech najwyżej położonych kręgów, które dostosowały swój kształt do pełnionej funkcji i osadziły się pod obecną postacią na pierwszym kręgu szyjnym. To, co znamy pod postacią twardej, kostnej skorupy nie jest takie od zawsze. Czaszka w rozwoju płodowym i dziecięcym składa się z elementów błoniastych i chrzęstnych. Te pierwsze stają się później kośćmi mózgoczaszki (łac. neurocranium), części chrzęstne z kolei przeistaczają się w kości trzewioczaszki zwanej też twarzoczaszką (łac. viscerocranium). Mózgoczaszka pełni głównie rolę ochronną dla mózgu, trzewioczaszka związana jest z większością zmysłów i odżywianiem. Czaszka dziecka intensywnie rośnie mniej więcej do szóstego roku życia. Po tym czasie następuje zarośnięcie ciemiączek łącznotkankowych.

Skoro mamy za sobą pierwszy podział związany z embriologią i funkcją obu części czaszki, przejdźmy do wyszczególnienia kości składających się na mózgoczaszkę: kość czołowa, potyliczna, klinowa i sitowa, oraz parzyste kości skroniowe i ciemieniowe. Łączą się one ze sobą szwami kostnymi, których ruchomość do dziś stanowi kość niezgody wielu badaczy. W każdym razie, jeśli jakakolwiek ruchomość w tych szwach zachodzi, stanowi ona jedynie (i aż!) kilka mikronów.

Na budowę trzewioczaszki składają się parzyste kości nosowe, łzowe, małżowiny nosowe dolne, szczęki, kości podniebienne i jarzmowe oraz pojedynczy lemiesz, kość gnykowa i żuchwa. Ostatnia również nie od zawsze stanowiła pojedynczą kość. Wedle niektórych teorii, szczególna budowa tej kości i elementów bezpośrednio z nią się łączących, stanowi ona trzecią… parę kończyn. Prawdopodobnie masz właśnie teraz taką minę, jaką miałem ja, kiedy usłyszałem tę wiadomość. Mam nadzieję, że zaciekawiłem Was tematem i zasiądziecie do swoich atlasów z kolejnym kubkiem czarnej, płynnej mocy. Dobrego poniedziałku!

Maciej Duczyński

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!