Pokaż mi jak stawiasz stopy, a ja powiem ci co możesz poprawić w swoim biodrze.

Jak powszechnie wiadomo, aby zachować zdrowie potrzebny jest ruch, a najzdrowszym ruchem jest nic innego jak chód. To do niego jesteśmy stworzeni i niestety bardzo często o tym zapominamy. Kiedyś wyczytałem, że aby cieszyć się zdrowiem należy każdego dnia zrobić około 7 tysięcy kroków i uważam, że to rozsądna liczba. Zakładam, że wiele osób dba o swoje zdrowie i stawiają dziennie wcześniej wspomniane 7 tysięcy kroków, ale robią to w sposób nieprawidłowy, oczywiście nieświadomie. Jeżeli robią to nieprawidłowo to organizm na drodze kompensacji przenosi nieprawidłowe obciążenia na resztę ciała i wychodzi na to, że robiąc każdy krok z myślą, że chcesz zrobić coś dobrego dla swojego ciała pogłębiasz swoje wady, o których jeszcze nie wiesz, ale już niebawem możesz się dowiedzieć.

Opowiem Wam o historii mojego pacjenta i jego bólu dolnego odcinka kręgosłupa z którym do mnie trafił. Mężczyzna około 35 lat, aktywny ruchowo. Przyszedł do mnie z bólem kręgosłupa lędźwiowego, który pojawiał się zawsze po większej aktywności fizycznej, ale zdecydowanie problem był najbardziej odczuwalny po treningu squasha. Jak do tej pory problem przechodził sam po kilku dniach odpoczynku od wzmożonej aktywności. Jednak uniemożliwiało to aktywny tryb życia jaki chciał prowadzić mój pacjent.

Po wywiadzie, w którym dowiedziałem się o squashu i obejrzeniu go (co zrobiłem już jak wchodził do gabinetu) miałem pewien pomysł na to, co może być nie tak. Jeśli zobaczylibyście jak wyglądają "aktywności rakietowe" w tym również squash to zauważycie, że jest tam bardzo dużo rotacji tułowia. Na te rotacje składa się rotacja stawu biodrowego i rotacja kręgosłupa. Oczywiście w kręgosłupie rotacja ta połączona jest ze zgięciem/wyprostem, bo czystej rotacji tam jest niewiele, ale to tylko wzmianka dla zagorzałych fanów biomechaniki, żebym nie dostał zjebki. Jeżeli w stawie biodrowym bądź kręgosłupie brakuje ruchu i mamy tam go deficyt, a jednak wykonujemy czynności, które go wymagają to organizm próbuje to skompensować w innym miejscu. Tak było w tym przypadku. Po kilku testach funkcjonalnych, badaniu palpacyjnym i ułożeniu stóp w spoczynku było jasne, że mamy pogłębioną rotację zewnętrzną w stawie biodrowym, co jest jednoznaczne ograniczeniem rotacji wewnętrznej i może przekładać się na próbą pogłębienia ruchów rotacyjnych w odcinku lędźwiowym i bólem z powodu mikrourazów właśnie tam.

Jeżeli jesteś ciekawy czy rotacja w Twoim biodrze jest wystarczająca to stań swobodnie (kolana wyprostowane) i spójrz na swoje stopy. Następnie połóż się swobodnie, rozluźnij się i spójrz na stopy ponownie. Prawidłowe ustawienie stóp jest równoległe, bądź bardzo zbliżone do równoległego. Jeżeli zarówno w staniu jak i leżeniu Twoje stopy ustawiały się na zewnątrz to oznacza, że prawdopodobnie masz napięte mięśnie rotujące staw biodrowy na zewnątrz, najpopularniejsze z nich to mięsień gruszkowaty i pośladkowy średni, ale jest ich oczywiście o wiele więcej. Jeżeli natomiast twoje stopy uciekają do wewnątrz to oznacza, że wcześniej wymienione mięśnie rotujące biodro na zewnątrz masz zwyczajnie osłabione i rozciągnięte.

Ustawienie stóp to jedna z pierwszych rzeczy, na które patrzę u swoich pacjentów, problem ten może być przyczyną bólu stopy, kolana, samego biodra czy jak w opisywanym przypadku kręgosłupa. Nasze ciało działa w ten sposób, że jeżeli zaczyna szwankować pewna część, a my kompletnie z tym nic nie robimy, to po jakimś czasie problem ten nie dotyczy już tylko jednego szwankującego elementu, a z powodu kompensacji może dotyczyć niemal całego ciała.

Wracając do pacjenta, to zwiększenie rotacji wewnętrznej, poprzez masaż leczniczy (tak z Maćkiem nazywamy naszą pracę, czyli kombinację różnych metod leczniczych) rotatorów zewnętrznych był strzałem w dziesiątkę. Do tego krótka nauka masażu tych struktur z użyciem piłki tenisowej i po dwóch sesjach godzinnych problem od kilku miesięcy nie wrócił.

PS. Na zdjęciu z wpisu pogłębiona rotacja zewnętrzna.

Patryk Sobotka

 

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!