Zróbmy coś dla polskiej fizjoterapii

Temat ustawy o zawodzie fizjoterapeuty to był bardzo gorący temat, jednak ostatnio sprawa trochę ucichła. Czyżby cisza przed burzą?

Prawdopodobnie większość osób to czytających (a może i wszyscy) dobrze wie, że Polska jest jednym z nielicznych krajów w Europie, które nie mają ustawy o zawodzie fizjoterapeuty. Oczywiście niesie to za sobą pewne konsekwencje jak choćby niska hierarchia w służbie zdrowia (zaraz za salowymi i Paniami ze szpitalnej stołówki) czy brak związków zawodowych kłócących się w naszym imieniu z instytucjami państwowymi. Dodatkowo zawód fizjoterapeuty może wykonywać każdy, kto zdecyduje się otworzyć gabinet, klinikę czy przychodnię fizjoterapeutyczną. Teoretycznie każdy może być fizjoterapeutą...

Otwarcie gabinetu fizjoterapii

Na ostatnim zdaniu muszę się chwilę zatrzymać i wyjaśnić co niektórym kilka rzeczy. Osobiście nie widzę nic złego w tym, że każdy może otworzyć gabinet fizjoterapii. Załóżmy, że jestem biznesmenem, nie fizjoterapeutą. Stwierdzam, że fizjoterapia to dobry biznes i stworzę sieć takich gabinetów. Ludzie się starzeją, będę na nich zarabiał. Otwieram gabinety i nie powinienem mieć z tym problemu, o ile nie chcę tam pracować jako fizjoterapeuta. Ponieważ wykonywać zawód fizjoterapeuty powinien tylko fizjoterapeuta. Koniec kropka. Ta opcja nie podlega dyskusji.

Kto to fizjoterapeuta i kto może być fizjoterapeutą

Kompletnie nie rozumiem jak ktoś mówi zdanie w stylu "Nie ma ustawy o zawodzie fizjoterapeuty, ponieważ nie możemy ustalić kim jest fizjoterapeuta". Zastanawiam się co w tym jest do cholery trudnego. Przecież Fizjoterapeutą jest osoba, po ukończonych studiach z fizjoterapii (kierunek fizjoterapia) o tytule minimum licencjat. Fizjoterapeutą nie jest ani osoba po kursach (nawet jeżeli trwały one kilka lat), ani osoba po studium, ani nikt inny kto nie ukończył studiów z fizjoterapii. Przecież to takie proste.

Stara i niedoszła ustawa o zawodzie fizjoterapeuty oraz PTF i
jego sukcesy

Gorący temat ustawy fizjoterapeutycznej zaczął się jakiś rok temu. Rozdmuchiwaczem całej sprawy było jedyne aktywne fizjoterapeutyczne Stowarzyszenie Fizjoterapia Polska (SFP), które ma ogromny plus za robienie czegokolwiek i duży minus u mnie za czarny PR zawodu fizjoterapeuty. Wszystkie wystąpienia w mediach z udziałem członków SFP były oparte na temacie "Jak to u nas źle, bo nie mamy ustawy i każdy może być fizjoterapeutą i zrobić krzywdę nieświadomym ludziom". Czy nie lepsze byłoby uświadamianie ludzi jacy to zajebiści jesteśmy i jak szybko postawimy postawić kogoś na nogi, zamiast mówić, że był gdzieś, kiedyś, jakiś uzdrowiciel, który promował się jako fizjoterapeuta i przez niego pewna kobieta została sparaliżowana. Wracając jednak do tematu to jedyne aktywne stowarzyszenie działające jednak na korzyść (za kilka linijek się o tym dowiecie) SFP dogadało się z drugim kompletnie biernym stowarzyszeniem Polskie Towarzystwo Fizjoterapii (PTF), którego jedynym sukcesem jest stworzenie Międzynarodowego Dnia Inwalidy (cel w sumie nie taki zły, ale to tak jakby stomatolodzy ustanowili Międzynarodowy Dzień Szczerbatego i się tym szczycili). PTF jednak stwierdził, że jednak ustawa ta jest zła, ponieważ przez nią lekarze o specjalizacji rehabilitacji medycznej staną się bezrobotnymi. W sumie nie ma co się dziwić członkom PTF, którzy są lekarzami rehabilitacji i walczą o swoje przetrwanie. PTF szybko na kolenie stworzył własną ustawę i korzystając z całego zamieszania, wykorzystując swoje znajomości polityczne podrzucił swój projekt ustawy, który zalega i czeka na pierwsze czytanie gdzieś w sejmie. Oczywiście złożona ustawa jest zła, beznadziejna i jeszcze gorsza niż brak ustawy.

Nowa lepsza ustawa i Stowarzyszenie Fizjoterapia Polska

Zaletą SFP jest fakt, że tworzą ją fizjoterapeuci i jakby nie patrzeć zależy im na autonomii zawodu fizjoterapeuty. To właśnie dzięki nim ustawa stworzona przez PTF zalega, nie weszła w życie i mam nadzieję, że nigdy nie wejdzie. SFT stworzyło własną ustawię, która jest projektem obywatelskim jednak, żeby wszystko miało rację bytu potrzebne są podpisy osób, które zgadzają się na ustawę w takiej formie jaką proponuje SFP. Oczywiście podpisów takich potrzeba kilkadziesiąt tysięcy, choć patrząc na to, że pracujących fizjoterapeutów jest podobno 60 tys i każdy ma rodzinę, znajomych no i oczywiście większości zależy na autonomii zawodu fizjoterapeuty to z zebraniem podpisów nie powinno być problemu.

Film, który właśnie obejrzysz

Tu dowiesz się na temat głównych założeń ustawy.

Tu ściągniesz załącznik, który podpiszesz, dasz swojej rodzinie, pacjentom i wszystkim znajomym a następnie odeślesz do SFP

Tu znajdziesz wszystko.

Sam dałem ciała i do dziś nie zebrałem żadnego podpisu, na szczęście mam jeszcze trochę czasu i do połowy czerwca nazbieram kilka set. Jeżeli Ty również nie zacząłeś zbierania to dołącz do mnie. Można powiedzieć, że daliśmy ****, bo akcja trwa nie od dziś, ale nadrobimy to. Piona!

Patryk Sobotka

Kliknij obrazek i dowiedz się więcej
Kliknij obrazek i dowiedz się więcej

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!