Od przybytku głowa... Czasem boli...

Niestety, wbrew powszechnie znanemu przysłowiu, głowa może rozboleć również od przybytku. Jeśli pod tym pojęciem ukrywa się nadmiar obowiązków, stres i napięty tryb życia, to chyba nie muszę Wam tłumaczyć jak zareaguje na to zarówno psychika, jak i ciało. Oczywiście w całej gamie nieprzyjemnych doznań bardzo często pojawia się również ból głowy...

Nie inaczej było w przypadku Pani Oli. Trzydziestoletnia księgowa z dużej, stołecznej korporacji. Do gabinetu wpadła jak burza. Diagnostykę skomplikował nieco fakt, że pomimo mojej telefonicznej prośby, przyjęła sporą dawkę leków przeciwbólowych. Opisała ból jako ciągnący, tępy, rozlewający się od potylicy do lewego oka. Pomimo uciążliwości samego bólu, objawom nie towarzyszył światłowstręt, nudności czy wymioty, natomiast zdarzały się parestezje i szybsze zmęczenie prawej kończyny górnej. Po obejrzeniu postawy Pani Oli stwierdziłem bardzo wyraźną protrakcję głowy oraz barków oraz jak łatwo się domyślić - powiększoną kifozę piersiową i spłaszczenie lordozy szyjnej. W badaniu palpacyjnym wyraźne napięcie i rozciągnięcie mięśnia czworobocznego, napięcie i punkty spustowe na mięśniu mostkowo-obojczykowo-sutkowym i mięśniach pochyłych, tkliwe przyczepy dystalne mięśni naramiennych obu kończyn górnych, zablokowany staw barkowo-obojczykowy i pierwsze żebro po stronie prawej, zrotowany i przesunięty do prawej strony kręg szczytowy.

Samą terapię rozpocząłem od ogólnego odreagowania za pomocą pinopresury. Następnie korzystając z technik masażu tkanek głębokich opracowałem cały mięsień czworoboczny – część zstępującą do jego skrócenia, wstępującą do rozciągnięcia. Następnie opracowałem mięsień równoległoboczny mniejszy i większy, dźwigacz łopatki, naramienne, MOS oraz podpotyliczne. W dalszej kolejności zlikwidowałem punkty spustowe i maksymalnie bolesne na  całej powierzchni barków i MOSie. Na koniec wystarczyło dokonać korekcji atlasu i zmobilizować obojczyk i pierwsze żebro...

Skontaktowaliśmy się wieczorem, kiedy już byłem pewny, że nie działają leki przeciwbólowe. Pani Ola oceniła ból w skali VAS na 2 w porównaniu do 10 która była rano i przez ostatnie kilka dni. Spotkaliśmy się jeszcze dwa razy, ból i sztywność zniknęły, ograniczeń ruchu brak. Spotykamy się od czasu do czasu profilaktycznie.

Chcecie dowiedzieć się jak diagnozować i skutecznie leczyć napięciowe bóle głowy? Zapraszam do lektury kolejnych artykułów. Do zobaczenia i przeczytania!

Maciej Duczyński

 

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!