Szyszynka – mistyczna pestka

Dzisiejszy wpis będzie gdzieś w przepaści pomiędzy nauką akademicką a magicznymi legendami. Corpus pineale, glandula pinealis, epiphysis cerebri – to nazwy malutkiej, ale jakże ważnej części naszego mózgu. Długa na średnio 6mm, szeroka na zaledwie 4mm szyszynka odpowiedzialna jest za nasz sen. Położona głęboko w kresomózgowiu komunikuje się z nim za pomocą szypułą szyszynki.

Jej najważniejszymi, a zarazem najbardziej poznanymi, funkcjami jest wydzielanie hormonu snu melatoniny. Drugą, bezpośrednio związaną z melatoniną, funkcją jest hamowanie wydzielania hormonów gonadotropowych, zapobiegając przedwczesnemu dojrzewaniu płciowemu. Badania naukowe wskazują, że prawdopodobnie jest ona pozostałością po oku ciemieniowym, strukturze występującej do dziś w formie szczątkowej u prymitywnych gadów, pomiędzy kośćmi ciemieniowymi. Posiadało ono rozwinięty nerw wzrokowy. Nie jest jasne, do czego mogło służyć – możliwe, że do regulacji wytwarzania witaminy D albo termoregulacji.

No tak, ale gdzie w tym wszystkim miejsce na obiecany mistycyzm i legendy?  Położenie szyszynki i jej funkcje znano już tysiące lat temu. Zarówno Egipcjanie jak i Hindusi przykładali dużą wagę do niej, nadając jej tytuł… trzeciego oka. Według wierzeń hinduskich na jej poziomie znajduje się czakra Adźńa powiązana z percepcją pozazmysłową – czytaniem w myślach i widzeniem aury. O szyszynce jako trzecim oku pisał też średniowieczny uczony, lekarz i alchemik Robert Fludd. Na przestrzeni wielu wieków szyszynka przykuwa szczególną uwagę mistyków i duchownych różnych wierzeń, przypisując jej różne funkcje.

Do dziś niewiele wiemy o ludzkim mózgu. Wiele struktur pozostaje niezbadanych nawet w najmniejszym stopniu, a to co wiemy o pozostałych to nadal kropla w morzu wiedzy. Mózg jako struktura nadal wymaga wielu lat pracy i obserwacji a jego funkcje będziemy poznawać tak długo, jak będą powstawać nowe możliwości techniczne. Jak bardzo można jednak zawierzyć tysiącom lat obserwacji przez kultury rozsiane po całej ziemi?

 

Pozdrawiam serdecznie,

Maciej Duczyński

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!