Dekalog Masażu Tkanek Głębokich (MTG)

O masażu tkanek głębokich mówimy sporo i prawdopodobnie słyszałeś/aś coś na ten temat. Jeżeli zajmujesz się pracą z ciałem to ta metoda pracy warta jest Twojego czasu i uwagi. Zanim jednak przysiądziesz do tych dziesięciu punktów, które pomogą w zrozumieniu całej koncepcji przeczytaj "Masaż Tkanek Głębokich - najskuteczniejsza forma masażu leczniczego"

1. Masaż tkanek głębokich nie jest masażem twardym. Często też nie jest masażem głębokim.

Nazwa masaż tkanek głębokich jest wyjątkowo mylna. Przede wszystkim kojarzy się z czymś  głębokim, twardym, nieprzyjemnym. Dużo osób uważa, że jest to narzędzie do pracy z warstwami tkanek położonymi głębiej. Oczywiście nic bardziej mylnego, ponieważ za pośrednictwem technik MTG możemy pracować zarówno z tkankami powierzchownymi jak i tymi głębszymi. Zawsze natomiast będzie to masaż wyjątkowo miękki i spokojny. Zdecydowanie lepszą nazwą byłby masaż leczniczy, bo może być to bardzo precyzyjna forma leczenia poprzez dotyk.

2. Używaj mało olejku (albo wcale).

Wyobraź sobie, że masz tłuste ręce i próbujesz otworzyć okrągłą klamkę. Prawdopodobnie będzie to trudne, a być może nawet niemożliwe. Tak samo jest w przypadku gdy użyjesz zbyt dużo środka poślizgowego i będziesz chciał wykorzystać techniki z masażu tkanek głębokich. Wtedy uchwycenie, zablokowanie i wtopienie się na odpowiednią głębokość tkanki będzie bardzo trudne. W takim wypadku o wybraniu luzu tkankowego nie ma mowy, a jest to przecież najważniejszy element pracy w MTG. W niektórych przypadkach kiedy skóra jest bardzo sucha możemy wykorzystać woski do masażu, które ułatwiają "wczepienie się" w tkankę (fascial release wax).

3. Pracuj wolno. Często zbyt mocny masaż nie jest zbyt mocny, tylko zbyt szybki.

Masaż tkanek głębokich to rodzaj pracy, który uczy cierpliwości. Tu nie ma mowy o pośpiechu i przyspieszeniu masażu. Wszystko dlatego, że to nie terapeuta ustala prędkość i tempo pracy, a ciało pacjenta. Im większe napięcia i zgęstnienia tkanki tym praca będzie wolniejsza. Jeżeli podczas pracy pacjent powie, że jest nieprzyjemnie, a nawet boleśnie, to nie zmniejszaj siły naciski i techniki. Spróbuj zrobić to wolniej i wsłuchaj się w tkankę. Szybki masaż nigdy nie jest przyjemny i często też nie jest skuteczny.  Jeżeli zależy Ci na rozluźnieniu mięśni i powięzi to musisz pracować naprawdę powoli. Nie ma czegoś takiego jak za wolny masaż tkanek głębokich. Pracuj tak wolno jak jest to możliwe z wybranym luzem tkankowym przez cały czas.

4. Używaj skośnego nacisku.

Kąt nacisku jaki stosujesz w masażu jest bardzo istotny. W zależności pod jakim kątem naciskasz tkankę to albo możesz ją miażdżyć i kompresować, co na pewno nie spodoba się pacjentowi, albo pracować pod tak ostrym kątem, że nie zagłębisz się nad odpowiednią głębokość. Najlepszy jest kąt pomiędzy 45 a 60 stopni. Dzięki pracy w takim kącie masz największy wpływ na rozciągnięcie opracowywanych struktur. W ten sposób wpłyniesz na poprawę ruchomości, gibkości i przesuwalności tkanki, a przy okazji będzie to komfortowe dla pacjenta. Praca pod takim kątem jest również bardzo ergonomiczna, dzięki czemu możesz pracować przez długi czas, bez większego zmęczenia.

5. Nie skupiaj się jedynie na mięśniach.

Wielu terapeutów często popełnia taki błąd, że skupiają się jedynie na mięśniach i często przez to nie osiągają zadowalających efektów, bądź takich efektów jakie mogliby uzyskać. Należy pamiętać, że oprócz mięśni posiadamy ścięgna, więzadła (choć w przypadku większości więzadeł sprawa jest trochę skomplikowana, ponieważ prawdopodobnie nie wygląda to tak jak w atlasach), troczki no i przegrody międzymięśniowe. Pamiętaj o tym, że nasz układ narządu ruchu to nie są pojedyncze mięśnie, ale olbrzymi płaszcz powięziowy składający się z kilkuset kieszeni. Na pewno nie chcesz być terapeutą, który skupia się jedynie na kieszeniach. Dzięki takiemu podejściu możesz być bardziej skuteczny. To jakie efekty osiągamy poprzez pracę manualną to przede wszystkim dlatego, że potrafimy m.in poprzez masaż wpłynąć na gęstość powięzi. Mięśnie nie mają aż takiego wielkiego znaczenia jak im przypisujemy.

6. Zawsze miej cel.

Nie ma masażu tkanek głębokich bez wcześniej ustalonego celu, najlepiej wspólnie z pacjentem. Jeżeli rozsądnie i w miejscu, które tego wymaga zaczniesz wykorzystywać koncepcje MTG to na efekty nie będziesz musiał długo czekać. Na pewno wiesz o tym, że łatwiej coś osiągnąć jeżeli zna się ku temu drogę. Natomiast podążanie drogą łatwiejsze jest jeżeli znasz cel.

Więcej na ten temat znajdziesz tutaj.

7. Wykorzystuj różne pozycje ułożeniowe ciała pacjenta. Często pracuj na rozciągniętych mięśniach.

Nie ograniczaj się jedynie do pozycji leżenia przodem i tyłem. Jest wiele pozycji dzięki którym twoja praca może stać się skuteczniejsza, a cel rozluźnienia tkanki, zlikwidowania bólu czy poprawy ruchomości łatwiejszy do osiągnięcia. Pracuj również na rozciągniętych mięśniach, dzięki temu będziesz skuteczniejszy. To co ogranicza Cię przy wyborze najlepszej pozycji ułożeniowej na ten moment to anatomia i fizjologia oraz Twoja wyobraźnia. Przypominam jednak, że każda pozycja powinna być bezpieczna i komfortowa dla pacjenta.

8. Pozwól ciału zareagować. Pamiętaj, że to nie Ty rozluźniasz tkanki tylko robią to one same. Ty jedynie im w tym towarzyszysz.

Jeżeli zrozumiesz to, że to nie Ty rozluźniasz tkanki, a pokazujesz im jedynie drogę do tego, aby zrobiły to one same, to wszystko się zmienia. Ty się mniej męczysz, pracujesz z restrykcjami w miejscach, które tego wymagają. Oczywiście wykorzystujesz do tego pozycje, które bardzo mocno pomagają ci w osiągnięciu ustalonego celu. Wyobraź sobie sytuację, że pracujesz na pewnej strukturze, podczas swojej pracy czujesz w rękach, że tkanka się rozluźnia, staje się miękka i bardziej plastyczna. Jednak dochodzisz do pewnego momentu i widzisz, że pomimo upływu czasu i Twoich starań doszedłeś do "maksymalanego rozluźnienia na ten moment". Nie próbuj rozluźnić tej okolicy za wszelką cenę i oddal się w inne obszary. Zacznij pracować z innym miejscem, które też wymaga terapii i może mieć znaczenie (tensegracja) w odniesieniu do wcześniejszego problemu.

9. Pracuj na warstwie na której chcesz pracować. Nie liczy się jedynie obszar, ale i głębokość.

W części masaży występuje jedynie podział na masowaną strukturę, czyli np masaż brzucha, bądź masaż powłok brzusznych. W MTG oprócz masowanego obszaru istotny wpływ ma również głębokość pracy. Rozpatrując wcześniej wspomniane powłoki brzuszne to mamy tam na różnej głębokości inne struktury na których możemy się skupić. W tym obszarze możemy pracować z mięśniem prostym brzucha, mięśniach skośnych, bądź dużo głębiej z mięśniem lędźwiowym.

10. Używaj jak najmniejszej siły swoich mięśni. Wykorzystaj mechanikę ciała, siłę grawitacji i ciężar własnego ciała.

Jeżeli praktykując inne masaże często zdarzało się, że pomimo Twojej dużej siły i olbrzymiego zaangażowania, wiedziałeś, że jest on trochę za delikatny i kompletnie nie miałeś pomysłu co zrobić, żeby mój masaż był trochę intensywniejszy to MTG jest dla Ciebie. Często dostajemy pytanie, „Co zrobić żeby zmniejszyć siłę wykonywanego masażu?." Oczywiście można to osiągnąć jeżeli prawidłowo wykorzystujesz mechanikę , ciężar własnego ciała i siłę grawitacji to w każdym momencie będziesz mógł zadziałać olbrzymią siłą. Znam osoby, które pomimo swojej małej wagi ciała i niskiego wzrostu pracują na przykład z kulturystami.

Oczywiście te 10 punktów nie wyczerpuje całej koncepcji masażu tkanek głębokich, choć jeżeli nie znałeś jej wcześniej to powinno dać Ci pogląd jak mniej więcej to wygląda. Mam nadzieje, że rozbudziłem Twoją ciekawość i zainteresujesz się tą metodą, bo naprawdę warto. Więcej informacji znajdziesz w książce "Masaż tkanek głębokich" Pana Art'a Riggs'a.

Patryk Sobotka

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!