Mięśnie pochyłe – nożyce oddechu

Trzy, czasami cztery pasma mięśni Scaleni, czyli mięśni pochyłych (pochyły przedni, środkowy, tylny i mniejszy) rozciągają się po bocznej części naszej szyi i karku. Jest to szczególny obszar ciała pod każdym względem. Każdy, kto choć raz poczuł na karku pocałunek, zapamięta to na zawsze. Każdy, kto desperacko chwytał oddech po wypłynięciu na powierzchnię wody po nurkowaniu zna szczególne uczucie w tym rejonie. Embriologicznie, jest to miejsce, w którym powstaje życie. Anatomicznie, przez szyję przechodzą wszystkie pionowe powięzi ciała. Wszelkie problemy odcinka szyjnego odbijają się szerokim echem w najodleglejszych częściach organizmu. O zawartości tej tuby można pisać grube książki – ale dziś zajmiemy się tylko i wyłącznie mięśniami pochyłymi.

Wspomniane pasma w towarzystwie mięśnia prostego głowy bocznego (m. rectus capitis laterialis) otacza blaszka przedkręgowa powięzi szyjnej. Rozpoczynają swój bieg od guzków przednich wyrostków poprzecznych od trzeciego bądź czwartego do szóstego w przypadku mięśnia przedniego oraz piątego do szóstego bądź siódmego w przypadku pasma tylnego.  Mięsień pochyły przedni i środkowy zaczepia się końcowo do pierwszego żebra. Tylko pochyły tylny kończy się bocznej powierzchni na drugim żebrze. Pomiędzy pierwszym a drugim pasmem mięśniowym oraz drugim i trzecim znajdujemy wolne przestrzenie wypełnione ważną zawartość – zwłaszcza dla naszych rąk. Przez pierwszą z tych przestrzeni przedostaje się tętnica oraz żyła podobojczykowa, zapewniająca dopływ życiodajnych płynów do całej kończyny górnej. Towarzyszy im splot barkowy organizujący pracę tej części ciała.

Głębsza warstwa mięśni szyi w tym trzech mięśni pochyłych (Essential Anatomy)

Nadmierne napięcie mięśni pochyłych prowadzi do często spotykanego problemu, z którym na pewno nie raz spotkaliście się w swojej praktyce klinicznej bądź po prostu rozmawiając z członkami rodziny czy przyjaciółmi – drętwienie i mrowienie rąk, szybsza męczliwość. Jeśli do całego obrazu dodacie wysuniętą do przodu głowę i płytki oddech, otrzymacie jedną z co najmniej trzech postaci zespołu górnego otworu klatki piersiowej. Czynnościowo, mięśnie te odpowiadają za dwie ważne sprawy. Ich obustronny skurcz powoduje zgięcie głowy w przód, jednostronnie natomiast zgięcie boczne w kierunku skracanych mięśni. Najważniejszą jednak ich funkcją jest wspomaganie oddychania. Unoszą one i rotują pierwsze dwa żebra, przynajmniej tak wskazuje każda tabela anatomiczna w atlasie. Czy na pewno są to tylko dwa żebra? Jeśli weźmiemy pod uwagę membrany międzyżebrowe, ich elastyczność a zarazem fizjologiczna sztywność powoduje przeniesienie siły skurczu na kolejne żebra. Powoduje to uniesienie całej przedniej części klatki piersiowej. Oczywiście ich funkcja polega na ścisłej współpracy z pozostałymi mięśniami wdechowymi. W moich doświadczeniach skrupulatne opracowanie tych mięśni, ich przedziałów oraz powięziowo połączonych struktur skutkuje natychmiastową poprawą wdechu. Jednocześnie, przygarbiona postawa ze znaczącą protrakcją głowy jest nierozerwalnie związana z ich skróceniem. Widzicie już przed oczami jakąś sylwetkę?

Znacznie kliniczne mięśni pochyłych sięga znacznie dalej. Znając fakt, że mają one tendencję do zaciskania się wokoło naczyń podobojczykowych i splotu barkowego, wystarczy prześledzić kolejne rozgałęzienia tych struktur by zorientować się, jak dalekosiężne efekty może mieć praca z tymi mięśniami i ich przedziałami. Otwórzcie zatem atlasy i użyjcie nieco wyobraźni.

Maciej Duczyński

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!