Jak zlikwidować punkt spustowy?

Terapia Punktów Spustowych – która metoda jest najskuteczniejsza?

Chyba każdy masażysta i fizjoterapeuta słyszał nie raz pojęcie „punkt spustowy”. Wokół tych złośliwych miejsc w tkance mięśniowo-powięziowej narosło wiele różnych teorii i mitów, ale też wiele sposobów postępowania. O tym, czym właściwie jest punkt spustowy i jak można go odnaleźć pisaliśmy rok temu na łamach bloga – jeśli nie pamiętasz tych informacji, zachęcam do odświeżenia wiedzy w tym artykule. Dziś jednak chciałbym przybliżyć Wam, jak można się takiego bolesnego problemu pozbyć. Postaram się też ocenić na bazie własnego doświadczenia, dlaczego niektóre techniki są lepsze od innych. Zaczniemy od najprostszych, by zakończyć na tych nieco bardziej skomplikowanych.

Kompresja ischemiczna

Innymi słowy, celowe niedokrwienie aktywnego punktu spustowego celem jego dezaktywacji i ponownego, wręcz silniejszego zaopatrzenia w krew i limfę jego okolicy. W obrębie tej techniki można działać dwojako. Pierwszą metodą jest maksymalne uciśnięcie punktu, co spowoduje stosunkowo szybkie rozwiązanie problemu. Niestety, ceną za czas jest ogromny ból, który nie każdy zniesie. Osobiście nie jestem fanem tego rozwiązania, ponieważ zgodnie z drugą metodą, możemy powoli przekraczać kolejne bariery tkankowe, co zajmuje więcej czasu, ale jednocześnie jest znacznie mniej bolesne.

Techniki Energii Mięśniowej

Czyli między innymi popularny PIR jak i inne techniki łączące w sobie kombinacje skurczu koncentrycznego, izokinetycznego, i wszystko co pozwala na skuteczne rozciąganie tkanek. Plusem jest to, że w trakcie wykonywania techniki nie pojawia się ból. Minusem niestety jest fakt, że po takiej pracy jest spora szansa, że i tak będziemy musieli popracować bezpośrednio na punkcie, by go dezaktywować. Zajmuje to jeszcze więcej czasu, ale jest też mniej bolesne.

Suche Igłowanie 

Technika suchej igły polega na bardzo precyzyjnym nakłuciu zlokalizowanego punktu za pomocą igły akupunkturowej. I tak naprawdę tylko na tym. Niewątpliwymi plusami jest szybkość działania, ponieważ samo nakłucie dezaktywuje punkt w ciągu sekundy i jest niemal bezbolesne. Minusem jednak jest sam fakt, że przebijamy skórę pacjenta. Nie każdy się na to godzi z różnych względów, poza tym obowiązują tu rygorystyczne zasady aseptyki. W związku z tym musisz posiadać trochę sprzętu, zgodę przełożonych i dobre warunki do prowadzenia takiej terapii – zatłoczona dyskoteka czy placówka pod patronatem NFZ nie są wzorowymi miejscami do takich praktyk.

Masaż Tkanek Głębokich i Masaż Poprzeczny

Dokładnie tak. Pracując cierpliwie wzdłuż oraz w poprzek włókien mięśniowych z dużą skutecznością rozprawiamy się z punktami spustowymi, często przez przypadek. Dlatego podczas naszej codziennej praktyki miejsca te zostawiamy na sam koniec sesji terapeutycznej. Plusem jest komfort pacjenta w trakcie terapii i oszczędność czasu, natomiast na minus działa fakt, że te bardziej oporne punkty nie raz trzeba dodatkowo opracować inną z wymienionych metod.

Rozluźnianie Pozycyjne

Moim zdaniem najciekawsza z wymienionych pozycja do walki z punktami spustowymi. Polega ona na uciśnięciu punktu spustowego podobnie jak w przypadku kompresji ischemicznej wraz z ułożeniem pozostałych części ciała pacjenta w taki sposób, by maksymalnie zmniejszyć napięcie okolicznych tkanek. Sprawia, że terapia jest niemal bezbolesna, samo ułożenie sprawia, że nie zmieniając siły nacisku na punkt ból spada najczęściej do zera a czas terapii pozostaje krótki – około trzydziestu sekund na punkt. Bolesnym momentem pozostaje oczywiście moment wyjściowy samego wywołania nacisku. Minusem jest jednak odrobina doświadczenia terapeuty oraz wiedza jak ułożyć najbliższe oraz dalsze stawy tak, by ból zmniejszyć.

Mam nadzieję, że te wskazówki okażą się cenne i wypróbujesz te metody w najbliższym czasie. Umiejętne leczenie punktów spustowych znacznie skraca czas terapii, co cieszy zarówno pacjenta jak i terapeutę. Koniecznie daj nam znać w komentarzu, którą z nich stosujesz w swojej praktyce.

 

Maciej Duczyński

 

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!