Obojczyk – klucz do wielu drzwi

Obojczyk (clavicula, clawis, kleis czyli po prostu klucz) jest kilkunastocentymetrową kością długą łączącą obręcz kończyny górnej z tułowiem. Leży bezpośrednio pod skórą i wizualnie oddziela szyję od klatki piersiowej. Kształtem przypominam delikatnie wygiętą literę „S”.

W budowie obojczyka możemy wyróżnić część środkową i dwa końce: przyśrodkowy i boczny. Koniec przyśrodkowy nazywany również mostkowym przyczepia się do mostka tworząc staw mostkowo-obojczykowy, to właśnie dzięki niemu ręka jest przytwierdzona do tułowia. Patrząc od przodu koniec przyśrodkowy wygięty jest do przodu, boczny do tyłu. Koniec boczny nazywany również barkowym przyczepia się do powierzchni wyrostka barkowego łopatki. Następnie w zależności od typu sylwetki, obojczyk biegnie delikatnie ku górze i tak bywa najczęściej, bądź bardzo ku górze, jeżeli posiadamy atletyczną sylwetkę. Ewentualnie ku dołowi u osób o astenicznej budowie. Oprócz tego, że obojczyk biegnie ku górze to także kieruje się w kierunku grzbietowym co sprawia, że wspólnie z łopatką tworzą kąt około 60 stopni (widok od góry). Opis ten dotyczy sytuacji kiedy ręka swobodnie zwisa. Podczas unoszenia kończyny górnej do góry, zarówno poprzez zgięcie jak i odwiedzenie unosi się i tworzy z mostkiem nie kąt bliski 90 stopni a coraz bardziej rozwarty.

Zrzut ekranu 2016-05-30 o 07.58.51
Obojczyk - widok od przodu. Essensial Anatomy 5.

Mięsień mostkowo-obojczykowo-sutkowy, piersiowy większy, naramienny, czworoboczny, podobojczykowy i mostkowo-gnykowy to struktury mięśniowe przeczepiające się bezpośrednio do obojczyka i mające wpływ na jego ułożenie w przestrzeni względem mostka, klatki piersiowej i łopatki. Oznacza to, że pracując z obojczykiem mamy bezpośredni wpływ na szyję i głowę ( czworoboczny, MOS, mostkow-gnykowy), klatkę piersiową (piersiowy większy, podobojczykowy), kończynę górną i łopatkę (naramienny). Staję się więc oczywiste, dlaczego obojczyk jest tak ciekawą strukturą w praktyce fizjoterapeuty jak i masażysty.

Warto tu także wspomnieć o częstej problematyczności obojczyka, a dokładnie jego nadmiernemu „przysuwaniu” się do klatki piersiowej co nazwane jest zespołem górnego otworu klatki piersiowej. W ten sposób drażnione są struktury nerwowo-naczyniowe, które przebiegają pod obojczykiem i zostają „złapane” w kostne szczypce stworzone przez obojczyk i dwa górne żebra. Tak czy inaczej temat bardzo ciekawy patrząc chociażby ile osób z problemem mrowienia i drętwienia rąk (szczególnie w nocy) trafia do naszych gabinetów.

Pozdrawiam,

Patryk Sobotka

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!