7 Powodów dlaczego zdecydowanie NIE WARTO iść na kurs Masaż Tkanek Głębokich do Projekt Masaż

W internecie można znaleźć sporą ilość opinii za tym, żeby pójść na kurs masażu tkanek głębokich właśnie do nas. Część z nich to pogłoski i pomówienie napisane z sympatii do prowadzących. Wszyscy wspominają jedynie o zaletach uczestnictwa w kursie, nikt natomiast nie mówi o wadach i konsekwencjach odbycia wspomnianego kursu. Oto 7 powodów dlaczego zdecydowanie nie warto iść na kurs organizowany przez Projekt Masaż.

1.Będziemy Ci patrzeć na ręce

Na naszych kursach średnio jest dwadzieścia osób. Dziesięć par na dziesięciu leżankach. A nas jest dwóch. Prosta matematyka - każdy z nas obserwuje po zaledwie pięć osób trenujących poznane metody pracy. A to oznacza, że będziemy stale patrzeć Ci na ręce. Nie zawahamy się Cię poprawić. To potrafi być irytujące, prawda? Na domiar złego, na prawdę nie wypuścimy Cię ze szkolenia do momentu aż opanujesz cały materiał.

2. Nie jesteśmy teoretykami

To raczej pewne, że nie znamy najświeższych badań na temat stosowania lasera wysokoenergetycznego w leczeniu zwyrodnień stawu skroniowo-żuchwowego u chomików z randomizowaną grupą kontrolną.  Generalnie nie znamy się na badaniach, grantach naukowych, randomizacjach ani metodach statystycznych. Od poniedziałku do piątku przyjmujemy pacjentów w naszym gabinecie, nie szukając potwierdzeń naukowych w bazach danych. Wiemy, że to działa. Ale jeśli bardzo będziesz chciał byśmy wytłumaczyli Ci dokładnie wszystkie mechanizmy, które mogą za tym stać, nie będziemy się na to silić - nie jesteśmy fanami dorabiania teorii do efektów.

3. Nie mamy akademickiego rygoru

Nie mamy zaplanowanych stałych pór na przerwy, ani stałej kolejności opracowania poszczególnych struktur. Jeśli w trakcie pracy przypomni nam się jakaś zabawna historia związana z problemem podobnym do omawianego, wszystko inne przestanie na chwilę być ważne - będziesz zmuszony wysłuchać opowieści do końca, wyciągnąć z niej wnioski - i nie ma pewności, czy kiedykolwiek skorzystasz z tej wiedzy. Tak samo, jeśli ktoś z Was zada pytanie o jakiś nurtujący przypadek... No cóż, historia lubi zataczać kręgi. 

4. Zarażamy lenistwem

Podchodzisz ambitnie do każdego powtórzenia ugniatania? Lubisz asekuracyjnie wykonać głaskanie po każdej zmianie techniki? Liczysz powtórzenia? Znasz czterdzieści technik do pracy z obręczą barkową i pragniesz kolejnych trzydziestu? Przykro nam, ale znamy tylko kilka. Mało tego, przekonamy Cię, że techniki są bardzo mało istotne. Masaże, które zaczniesz robić po naszym szkoleniu przestaną być widowiskowe i spektakularne. Czasami będziesz miał wrażenie, że właściwie nic nie robisz - tylko zdanie pacjenta upewni Cię w tym, że jednak robisz całkiem dużo.

5. Zaczniesz dbać bardziej o siebie niż o pacjentów

Dokładnie tak. Staniesz się bardziej samolubny. Będziesz zwracać uwagę przede wszystkim na to jak stoisz, jak układasz ręce, w jakiej pozycji jest Twój kręgosłup, jak oddychasz i co czujesz pod palcami - tętno, oddech i ruch tkanek. Zaczniesz zauważać, że efekty Twojej pracy zależą od tego, jak się czujesz. I będziesz bardzo dbać o własne zdrowie i samopoczucie. Jeśli Tobie będzie wygodnie i będziesz czuł się dobrze z pracą, którą wykonujesz, jakimś cudem Twój pacjent też będzie zadowolony. Niestety, będziesz musiał wyginać go w różne pozycje, co chwilę angażując go do współpracy zamiast obłożyć go poduszkami i klinami.

6. Nie dostaniesz gotowych rozwiązań

Możliwe, że lubisz mieć gotowy plan działania. Rwa kulszowa? Świetnie, pamiętasz zestaw technik i ich kolejności do pracy w tym przypadku. Ból kolana? Doskonale, wymienisz wszystkie czynności obudzony w środku nocy. Sztywny kark? Przecież już wiesz... Będziemy musieli Cię rozczarować. Zburzyć wszystkie Twoje plany i gotowe schematy. I nie zaoferujemy żadnych w zamian. Czy Ci się podoba, czy nie, będziesz zmuszony analizować każdy przypadek osobno. Wywiad, protokół badania, analiza posturalna, test kontrolny i próba zabiegowa. To znacznie więcej myślenia niż dotychczas, szybko zorientujesz się, że pracujesz bardziej głową niż rękoma. Będziesz musiał uszyć każdy masaż na miarę.

7. Masaż stanie się Twoją obsesją

To chyba najgorsze, co może Cię spotkać. Podzielisz nasz los - masaż przerodzi się w prawdziwą manię. Na wakacje zamiast nowej noweli ulubionego autora zabierzesz atlas anatomii. Wraz z przyjaciółmi z branży zaczniecie spędzać sporo czasu na analizach przypadków. Do pracy będziesz iść chętnie, zasypiać będziesz z myślą, że już kolejnego ranka czekają Cię niesamowite wyzwania. Mijając ludzi na ulicy zaczniesz zwracać uwagę na ich asymetrię, krzywy chód i szpotawe kolana. Koszmar.

Jeśli jeszcze nie udało nam się Ciebie zniechęcić, to nie mamy pojęcia jak moglibyśmy to zrobić. Pozostaje nam jedynie spotkać się na którymś z naszych szkoleń. Ostatni raz ostrzegamy - to może zmienić Twoje życie.

Dowiedz się więcej o Masażu Tkanek Głębokich.

Lista warsztatów i kursów jakie prowadzimy.

Pozdrawiamy

Patryk i Maciek

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!