5 powodów dlaczego warto pracować z powięzią piersiowo-lędźwiową

Powięź piersiowo-lędźwiowa (thoracolumbar fascia - TLF) to niezwykle ciekawa, skomplikowana, a jednocześnie dająca olbrzymie możliwości pracy struktura, o której każdy praktyk masażu powinien wiedzieć sporo. Kilka miesięcy temu wspominaliśmy o niej w jednym z wpisów #anatomiadokawy (tutaj).

Ta wspaniała struktura, niedoceniana przez wiele atlasów anatomicznych, na których albo jej nie ma, albo jest wspomniane tyle co nic, ma kilka ciekawych funkcji i zastosowań, które śmiało można wykorzystać w masażowej i fizjoterapeutycznej praktyce.

Thoracolumbar fascia rozciąga się od kości krzyżowej, talerza biodrowego, mięśnia pośladkowego wielkiego i biegnie ku górze, wzdłuż kręgosłupa do mięśni płatowatych, a według niektórych opracowań, aż do podstawy czaszki. Oprócz kierunku do góry, biegnie także po skosie - w stronę barku, wpadając w rozcięgno mięśnia najszerszego grzbietu, a także poprzecznie - wpadając w rozcięgno mięśni brzucha, w tym poprzecznego brzucha. Oznacza to, że zajmuje olbrzymią powierzchnię na grzbiecie. Jest łącznikiem mięśnia pośladkowego wielkiego z najszerszym grzbietu i mięśni prostujących odcinek lędźwiowy kręgosłupa z mięśniami brzucha. Łączy także kość krzyżową i odcinek lędźwiowy z odcinkiem piersiowym i następnie szyjnym, a może i z czaszką. Jest także separatorem poszczególnych mięśni. TLF oddziela mięsień lędźwiowy większy od czworobocznego lędźwi, a ten znowu od prostownika grzbietu.

powiez-pl
Zwróć uwagę co łączy i co rozdziela TLF

Nie chciałbym się jednak rozwodzić jedynie nad anatomią powięzi piersiowo-lędźwiowej, a przedstawić kilka (dokładnie 5) klinicznych powodów dlaczego warto pracować właśnie z TLF.

1. Każdy ruch w ciele, wpływa na powięź piersiowo-lędźwiową…

I odwrotnie. Zaburzenia ze strony tej tkanki przekładają się na każdy ruch. Dlatego może zawsze warto sprawdzić jak ma się struktura, która ma aż tak dużo „do powiedzenia” na temat naszych ruchów.

2. Jej połączenia z mięśniami tułowia, brzucha i miednicy daje stabilność naszemu ciału.

Prawidłowe napięcie tej powięzi wpływa na jakość naszego fundamentu ciała jakim jest miednica i dolna część kręgosłupa. To oczywiście przekłada się na postawę naszego ciała. Jak i codzienne funkcjonowanie. W końcu fundament jest najważniejszy.

3. Przekazuje moc i siłę z naszych nóg na nasze ręce.

Poprzez połączenie mięśni pośladkowych z najszerszym grzbietu możemy bezpośrednio przełożyć siłę z nogi na przeciwną rękę. Funkcja jak najbardziej przydatna patrząc na nasz naprzemienny tryb, choćby poruszania się. Działa to oczywiście w obie strony. Dokładając do tego przełożenie siły wzdłuż tylnej taśmy mięśniowo-powięziowej otrzymujemy wszechstronnie oddziałującą strukturę.

4. Olbrzymia rola w mechanorecepcji.

Powięź piersiowo-lędźwiowa zawiera włókna nerwowe Pacciniego, Golgiego, Ruffiniego oraz wolne zakończenia nerwowe. Dzięki tym receptorom odbieramy bodźce z zewnątrz, a także „lepiej czujemy swoje ciało”. Ochrania to nas przed kontuzjami, częściowo również przed urazami spowodowanymi powoli gromadzącymi się przeciążeniami. To oczywiście bardzo pobieżne informacje, ponieważ już o samej mechanorecepcji można by pisać książki. Trochę więcej na ten temat znajdziecie tutaj.

5. Patologiczne napięcie tej powięzi może destrukcyjnie wpłynąć na twój kręgosłup lędźwiowy.

Napięcie TLF wpływa na napięcie mięśnia lędźwiowego większego, czworobocznego lędźwi, prostownika grzbietu i kilku innych struktur. Część z nich biegnie wzdłuż kręgosłupa lędźwiowego i skrócenie tych tkanek poprzez wzrost napięcia (zablokowanie w skróceniu) kompresują kręgi odc. lędźwiowego. Jak wiadomo takie ciągłe napięcie to nic dobrego. Dodatkowo jeżeli długo się utrzymuje potrafi narobić olbrzymiego spustoszenia, w końcu ta siła musi gdzieś ujść. Wypuklina? Przepuklina? Ekstruzja?

Oczywiście to nie wszystkie powody dla których warto i trzeba pracować z powięzią piersiowo-lędźwiową i jest ich o wiele więcej. Jednak już te pięć przykładów powinno uzmysłowić Wam powagę tej struktury.  Część praktyczną do tego tekstu znajdziecie już niebawem na naszym YouTubowym kanale. Także śledźcie nas uważnie.

Pozdrawiam,

Patryk Sobotka

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!