Równowaga miednicy. Dlaczego jest tak ważna?

Praca strukturalna z miednicą z biegiem lat i zmieniającymi się trendami w publikacjach naukowych ulega dużym modyfikacjom. Coraz mniej osób traktuje ją "czysto stawowo". Takie podejście sięgające korzeniami w kręgarstwie i chiropraktyce, zakładało sprawdzenie długości kończyn, wykonanie kilku prostych testów ortopedycznych i wyrównanie ich przez manipulacje stawowe kręgosłupa i stawów krzyżowo-biodrowych. Pomimo pozornie pozytywnych rezultatów takich działań, stosunkowo niewiele osób uzyskało dzięki temu długoterminową poprawę stanu zdrowia. Kolejnym znanym podejściem były ćwiczenia korygujące nieprawidłowe wzorce motoryczne i zapewniające stabilizację odcinka lędźwiowego i miednicy. Mimo to, nadal spora część pacjentów nie otrzymała pomocy, jakiej się spodziewała.

Oczywiście powyższe metody wciąż są skuteczne w pewnej mierze. Aczkolwiek całościowe spojrzenie na miednicę, zarówno pod kątem biomechanicznym, klinicznym, anatomicznym, jak i fizjologicznym przyniosło do pracy terapeutów manualnych i masażystów zupełnie nowe światło na źródło wielu dolegliwości związanych z obręczą miedniczną.

Całościowe spojrzenie zakłada przede wszystkim fakt, że miednica nie jest osobnym, odizolowanym od reszty ciała elementem. Jej ustawienie w przestrzeni zależne jest od napięcia wielu struktur, często bardzo odległych i pozornie niepowiązanych z jej mechaniką. Przykładowo, biorąc pod uwagę ciągłość łącznotkankową, na napięcie części jej więzadeł i ciśnienie w obrębie miednicy mniejszej mają wpływ chociażby rozcięgno podeszwowe, mięśnie podpotyliczne czy przepona oddechowa. I mówimy tutaj wyłącznie o połączeniach mechanicznych. Jeśli rozpatrujemy fizjologię ciała pod kątem płynowym, warto wziąć pod uwagę unaczynienie zarówno samych mięśni składających się na elementy aparatu ruchu miednicy, jak i jej zawartość - narządy wewnętrzne. Aorta brzuszna dzieli się na dwie części - tętnice biodrowe wspólne, symetrycznie rozchodzące się w kierunku lewej i prawej kończyny dolnej. Te zaś rozgałęziają się na kolejne dwie odnogi. Tętnicę biodrową zewnętrzną i wewnętrzną. O ile często zwracamy uwagę na przebieg odnogi zewnętrznej, tak mało kiedy myślimy o jej siostrze, tętnicy biodrowej wewnętrznej. Ta z kolei zaopatruje w natlenowaną krew zarówno ściany, jak i trzewia miednicy, części płciowe zewnętrzne, okolicę krocza i część tylno-przyśrodkową uda. Zaburzenie gospodarki płynowej zawartości miednicy powoduje mnóstwo dolegliwości, często mylonych z chorobami natury ginekologicznej, ortopedycznej czy neurologicznej. Umiejętna praca nad przywróceniem fizjologicznego przepływu w tej okolicy rozwiązuje znaczną część takich problemów.

Kolejnym, choć nie ostatnim, aspektem dysfunkcji miednicy jest jej unerwienie. Przyglądając się jej unerwieniu, na pewno dostrzeżemy ciągłość opony twardej, otaczającą splot lędźwiowy i splot krzyżowy. Zaburzenie swobodnego ślizgu nerwu w jego osłonce powięziowej, na przykład na powierzchni mięśnia lędźwiowego większego, również wpływa negatywnie na pracę zarówno aparatu ruchu - mięśni, więzadeł, powięzi, czy stawów, jak i na jej wspomnianą zawartość.

Nauka przywracania balansu miednicy wcale nie jest tak skomplikowana, jeśli ma się dobrego nauczyciela. Na szczęście znamy takiego i możemy polecić go z czystym sumieniem. Marcel Mieszkalski, magister fizjoterapii, obecnie student podyplomowych studiów w zakresie medycyny osteopatycznej, to jednocześnie nasz dobry przyjaciel i doświadczony praktyk. Po serii krótkich warsztatów, które przeprowadził, również w naszej siedzibie, zdecydował się poprowadzić pełny trzydniowy kurs. W jego trakcie omawia istotne mechanizmy dysbalansu miednicy i w przystępny, praktyczny sposób uczy, jak rozwiązywać problemy kliniczne naszych pacjentów. Najbliższe szkolenie „Lokalne i globalne wzorce zaburzeń kompleksu miednicznego” pod okiem Marcela odbędzie się w Warszawie w dniach 13-15 styczeń 2017.

Oczywiście zainteresowanych serdecznie zapraszamy!

Pozdrawiam serdecznie,

Maciej Duczyński

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!