Na pewno w trakcie nauki nie raz spotkałeś się ze stwierdzeniem, że oglądając pacjenta trzeba zwrócić uwagę na to, czy ma blizny. Pytanie o przebyte zabiegi chirurgiczne również po części odnosi się do pozostałości operacji jaką jest sama blizna. Dlaczego uważamy, że blizny i adhezje tkanki łącznej są tak istotne w diagnostyce i leczeniu pacjentów z objawami bólowymi i ograniczeniem ruchu?

Jeśli przyjrzysz się dobrze budowie kolejnych warstw ciała, na pewno nie przeoczysz szczególnej formy jaką charakteryzuje się powięź. Jej włókienka przypominają sieć o pozornie bezładnej strukturze. Taka budowa zapewnia jej między innymi zdolność do przenoszenia sił, ale też znacznej ruchomości. Podczas uszkodzenia powięzi, czy to w wyniku promieniowania, poważnej choroby, stłuczenia czy chirurgicznego nacięcia, misternie utkana sieć ulega zniszczeniu proporcjonalnemu do obszaru obrażeń. Niewielkie i płytkie uszkodzenia najczęściej szybko podlegają naprawie i przywróceniu struktury bardzo zbliżonej do poprzedniej. Oznacza to, że taki obszar nie będzie wykazywał istotnych zmian przesuwalności czy zdolności do transmisji sił mechanicznych. W gorszej sytuacji, kiedy rana jest głębsza, szanse na prawidłową obudowę jest znacznie mniejsza. Pojawienie się adhezji, czyli patologicznego łączenia się ze sobą warstw tkanek, bądź blizn penetrujących różnego rodzaju tkanki oznacza istotne zmiany dotyczące zarówno zdolności mechanicznych tkanek. Ponadto, zaburzenie tego typu jednocześnie ogranicza swobodny przepływ płynów w obszarze pojawienia się zmiany, często też w dalszych częściach ciała.

Zmiany takie jak adhezje i blizny są przyczyną wielu dolegliwości pacjentów zgłaszających się do naszego gabinetu. O ile zlokalizowanie dużych blizn nie stanowi żadnego problemu nawet dla początkującego praktyka, tak blizny ukryte głębiej w tkankach stanowią już spore wyzwanie nawet dla bardziej zaawansowanych praktyków. W naszych gabinetach stosujemy kilka rodzajów testów do badania przesuwalności tkanek i wychwytywania nawet drobnych zmian mogących wpływać na dolegliwości bólowe. Jedną z tych metod jest protokół badania palpacyjnego. Polega on na testowaniu ruchu poszczególnych stawów i ich okolic. Nie ma jednak nic wspólnego z badaniem zakresu ruchu. Na tym etapie interesuje nas jedynie potencjał tkanek do swobodnego ruchu. Innym testem, który wykonujemy w dalszej kolejności jest badanie ślizgu powięzi powierzchownej. Ze względu na szczególną budowę tej warstwy tkanki, stanowi ona odzwierciedlenie stanu głębszych warstw ciała. Dopiero po zbadaniu pacjenta w ten sposób przechodzimy do wykonania testów ortopedycznych, które w przypadku braku zaburzeń ślizgu mogłyby się okazać zbędne w sprawdzanej części ciała.

Leczenie samych blizn i adhezji za pomocą terapii manualnej i masażu stanowi często długotrwały proces, w zależności od samej zmiany - czasu gojenia, wieku samej zmiany, obszaru i rozległości. Poza pracą, którą wykonujemy sami, zaopatrujemy pacjentów w umiejętność prostego opracowania blizny w zaciszu domowym. Regularne zadbanie o jej ruchomość przynosi znacznie lepsze efekty niż intensywna praca od przypadku do przypadku.  Pomagają tu proste rozcierania, unoszenie i przesuwanie blizny w kierunku utrudnionym, pielęgnacja za pomocą maści zmiękczających samą bliznę.

Oczywiście leczenie samych blizn i adhezji nie jest receptą na wyleczenie każdego problemu. Stanowi jednak bardzo ważne narzędzie do walki z dysfunkcjami naszych pacjentów. Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej o samej patofizjologii powstawania takich zmian, daj znać w komentarzu i koniecznie zapisz się do newslettera. Za jakiś czas na pewno kolejny tekst o tej tematyce będziemy wysyłać do subskrybentów. Natomiast jeśli chcesz nauczyć się jak w praktyce badać i leczyć tkanki miękkie, stanowczo powinieneś odwiedzić nas na którejś edycji naszego szkolenia Masażu Tkanek Głębokich. Diagnostyka jest bardzo ważnym elementem całego programu i do nauczania jej przykładamy ogromną wagę.

Pozdrawiam serdecznie,
Maciej Duczyński

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!