Dzisiejszy wpis z całą pewnością jest pewnym zaskoczeniem. Bardzo długo nie miałem zielonego pojęcia, po co może być mi informacja o tym, jakie mamy mięśnie po tej stronie kręgosłupa szyjnego. Zaskoczyła mnie mnogość, ale również subtelna natura tych mięśniowo-powięziowych struktur tworzących miękką trampolinę dla naszej jamy ustnej. Dotknij obszaru tuż pod żuchwą, pomiędzy linią pośrodkową ciała a mięśniem mostkowo-obojczykowo-sutkowym. Prawda, że jest sprężysty i zachęca do zatopienia się w nim na dłuższą chwilę?

Jeśli już masz chwilowo dość badania tej przestrzeni palcami, czas prześledzić ją z atlasem anatomicznym. Znajdziemy tam cztery mięśnie o bardzo ciekawej budowie. Jak sama nazwa wskazuje, znajdują się nad kością gnykową i zajmują się ułożeniem jej w przestrzeni, ponieważ jest ona jedyną kością w naszym ciele, która nie łączy się stawowo z żadną inną kością. Część z nich zajmuje również pozycję antagonistów mięśni unoszących żuchwę, stąd zaliczamy je do mięśni aparatu żucia i mowy. Noszą kolejno nazwy, które słusznie sugerują w których miejscach się przyczepiają. Są kolejno - m. dwubrzuścowy, m. rylcowo-gnykowy, m. żuchwowo-gnykowy oraz m. bródkowo-gnykowy.

Pierwszy z nich zaczyna swój bieg jako brzusiec tylny we wcięciu sutkowym kości skroniowej, przechodzi w część ścięgnistą i tworzy coś na kształt hamaka, na którego spodzie buja się kość gnykowa. Przedni brzusiec zaczepiony jest do dołu dwubrzuścowego żuchwy. Mięsień rylcowo-gnykowy z kolei przebiega bardzo blisko tylnego brzuśca poprzedniego mięśnia, lecz jego budowa jest inna. Rozpościera się jak  cienka, sprężysta lina zwodzonego mostu pomiędzy wyrostkiem rylcowatym kości skroniowej i kością gnykową, którą swoim działaniem unosi i cofa w kierunku kręgosłupa szyjnego. Kolejnym mięśniem jest żuchwowo-gnykowy, który ma kształt wachlarza rozpiętego między kością gnykową i kresą żuchwowo-gnykową i to on w największym stopniu tworzy swoistą przeponę jamy ustnej. Do jego działań zaliczamy unoszenie kości gnykowej w górę i do przodu, unoszenie języka i obniżanie żuchwy. Tuż nad nim, schowany leży ostatni z tej grupy mięśni - bródkowo-gnykowy. Mimo tego, że dobrze schował się przed światem i jest stosunkowo niewielki, zajmuje najwyższe miejsce w tym obszarze. Węższą częścią, niczym końcem długiego kła wgryza się w kolec bródkowy żuchwy, zaś jego podstawę stanowi przednio-górna część kości gnykowej. Unosi on język i wraz z przednim brzuścem mięśnia dwubrzuścowego podnosi ją do góry i w przód.


Unerwienie całego kompleksu pochodzi z pętli szyjnej, nerwu podjęzykowego (XII), gałązki V3 nerwu trójdzielnego i gałęzi nerwu twarzowego. Ukrwienie zapewniają im gałęzie tętnicy szyjnej zewnętrznej.

A teraz atlas w dłoń! Zobacz dokładnie ryciny, które zaspokoją ciekawość i głód wyobraźni. Dotknij ich jeszcze raz - u siebie, a potem u swoich pacjentów. Często znajdziesz tam podwyższony tonus. To złość? Stres? Może duży wysiłek? A może zupełnie coś innego? Ciało opowie Ci wyjątkową historię, wystarczy go posłuchać!

 

Pozdrawiam,

Maciej Duczyński

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!