OSTEOPOROZA...czyli mity, w które prawdopodobnie wierzysz

Tytułowa osteoporoza, nazywana często i trafnie „cichym złodziejem kości” to poważny problem, który wbrew pozorom dotyka zarówno kobiety, jak i mężczyzn. I już na wstępie obalamy pierwszy mit. Dlatego o zdrowie swoich kości musi zadbać każdy. Przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) osteoporoza została zakwalifikowana do chorób cywilizacyjnych. Obecnie cierpimy na nią częściej, pomimo coraz lepszego dostępu do opieki medycznej. Dlaczego tak jest? Co możemy zrobić, żeby taka sytuacja nie spotkała również nas?

 Schorzenie to wiąże się z objawami bólowymi dopiero gdy dojdzie do poważnego urazu - złamania, w dodatku zaledwie u jednej czwartej osób u których do tego doszło. Typowe uszkodzenia kości w  przebiegu tej choroby to zazwyczaj bezbolesne, kompresyjne złamania kręgosłupa, lub urazowe złamania szyjki kości udowej, kości ramiennej lub promieniowej. Najbardziej narażone są osoby które przekroczyły 60 rok życia. Inne czynniki predysponujące do jej występowania to niektóre choroby narządów wewnętrznych, np. tarczycy, wątroby, nerek czy jelit, prawdopodobnie ze względu na pogorszenie metabolizmu tkanki kostnej i osłabioną gospodarkę wodno-elektrolitową. Na te schorzenia w dużej mierze mamy wpływ, także zadbanie o ogólny stan zdrowia jednocześnie stanowi element profilaktyki. 

 

Mit nr 1 – suplementowanie wapnia i mnóstwo nabiału

 Oczywiście wapń jest głównym mikroelementem, którego brakuje osobom obciążonym osteoporozą. Nie znaczy to jednak, że bezmyślne łykanie kolejnej tabletki rozwiązuje sprawę. Wchłanialność tego pierwiastka jest nierozerwalnie związana z obecnością witaminy D. Choć jest ona coraz częściej suplementowana, nadal krążą legendy o jej wystarczającej syntezie pod wpływem działania promieni słonecznych. Niestety, nie w naszym klimacie. Badania przesiewowe pokazują, że przeciętnie mamy jej zbyt niski poziom, natomiast dostarczanie witaminy D z pokarmem również nie jest takie proste. Najpewniej wydaje Ci się, że spożywając kilka szklanek mleka i jedząc ser żółty, jajka i drób dostarczysz sobie nie tylko odpowiednio dużo witaminy D, ale i cennego wapnia. Nic bardziej mylnego! Mit ten ma swoje źródło w czasach, kiedy w ramach profilaktyki krzywicy fortyfikowano te produkty w witaminę D i wapń, jednak nigdy nie miało to miejsca w Polsce. Na naszych półkach znajdziesz jedynie dodatek tych składników np. w margarynach, jednak by pokryć zapotrzebowanie na witaminę D z mleka, musiałbyś wypić go… Ponad 80 litrów dziennie. To chyba nie wchodzi w grę. Ponadto, nowe badania i wytyczne Physycians Committee for Responsible Medicine wskazują na korelację między spożywaniem mleka a większą częstotliwością występowania złamań oraz większą śmiertelność w ogóle! Zamiast tego zainwestuj w prawidłową suplementację po konsultacji z lekarzem lub dietetykiem, włącz do jadłospisu strączki, zielone warzywa i świeże owoce.

 

Mit 2 – Jest ryzyko, więc trzeba się oszczędzać

 To takie samonapędzające się koło. Większe ryzyko złamania powoduje, że osoby zagrożone osteoporozą nadmiernie uważają i ograniczają swoją aktywność fizyczną. Okropny błąd. Do profilaktyki osteoporozy należy w głównej mierze ruch, ponieważ to obciążanie kości jest właściwym bodźcem do ich odbudowy! Im mniej używamy naszego aparatu ruchu, tym większe ubytki kostne. Dlatego koniecznie wpleć w swój tryb życia aktywność – nie musi to być od razu modny crossfit czy triathlon. Regularne spacery, łącznie ponad dziesięć tysięcy kroków dziennie. Wydaje się to dużo, ale tak naprawdę to drobne zmiany w higienie życia spowodują, że licznik będzie pędził w szalonym tempie. Wysiądź o jeden przystanek wcześniej. Po gazetę do kiosku pójdź na piechotę, zamiast wsiadać w samochód. Wyłącz telewizor lub odłóż telefon, przejdź się pod wieczór po parku. To naprawdę wystarczy. Może znajdzie się ochota na coś jeszcze? Coraz łatwiej znaleźć zorganizowane zajęcia grupowe, na których można ćwiczyć niemal wszystko.

 

Mit 3 – są suplementy, mniejsza o resztę

Właściwi ten mit ma dużo wspólnego z powyższymi. Nawet ruszając się dużo, jedząc odpowiedzialnie i suplementując minerały i witaminy odpowiedzialne za zdrowie naszych kości będziemy narażeni na osteoporozę, jeśli będziemy regularnie spożywać gazowane napoje, niewiele spać i palić papierosy. Higiena życia ogółem składa się na całokształt naszego funkcjonowania. Mamy tendencję do oddalania odpowiedzialności za nasze zdrowie ufając wygodnym rozwiązaniom, jednak zaniedbujemy jednocześnie rzeczy proste i oczywiste. Pamiętaj, że lekarz nie jest odpowiedzialny za Twoje zdrowie. Ani fizjoterapeuta. Dietetyk również nie. Profesjonaliści zajmujący się zdrowiem mogą Ci pomóc znaleźć drogę, edukować i interweniować, kiedy jest ku temu powód. Jednak nikt nie będzie się za Ciebie ruszał, nie będzie za Ciebie robić zakupów spożywczych, nie zabierze paczki papierosów ani też nie będzie przypominać o tym, że już pora iść spać. Twoje zdrowie w Twoich rękach! Jeśli jednak nie czujesz się na siłach by odsiać prawidłowe informacje od szkodliwych, nie wahaj się poprosić o pomoc. Od tego jesteśmy! 

 

Pozdrawiam serdecznie,
Maciej Duczyński

 

Bibliografia:

  1. Feskanich D, Willett WC, Colditz GA. Calcium, vitamin D, milk consumption, and hip fractures: a prospective study among postmenopausal women. Am J Clin Nutr. 2003;77:504–511.
    2. Lanou AJ, Berkow SE, Barnard ND. Calcium, dairy products, and bone health in children and young adults: a reevaluation of the evidence. Pediatrics. 2005;115:736–743.
    3. Sonneville KR, Gordon CM, Kocher MS, Pierce LM, Ramappa A, Field AE. Vitamin D, calcium, and dairy intakes and stress fractures among female adolescents. Arch Pediatr Adolesc Med. 2012;166:595-600.
    4. Reid DM, New SA. Nutritional influences on bone mass. Proceed Nutr Soc. 1997;56:977–987.

 

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!