Dół podkolanowy - anatomia, terapia, korzyści

Jakoś tak się przyjęło, że wielu terapeutów, a już w szczególności masażystów omijają obszar dołu podkolanowego jako miejsce… No i właśnie niewiadomo dlaczego. Często na pytanie dlaczego nie pracujesz z dołem podkolanowym pada odpowiedź, że jest to miejsce gdzie pracując głęboko możemy zaburzyć rytm pracy limfy i że zbytnia ingerencja w węzły chłonne nie jest dobrym pomysłem.

Jest to jakiś powód i takie miejskie legendy nie biorą się z nikąd, jednak nie pracując z dołem podkolanowym odbieramy siebie całkiem niezłe efekty pracy przy problemach całego stawu kolanowego, tylnej taśmy mięśniowo-powięziej i różnych problemów kończyny dolnej od zaburzeń krążenia kwi, limfy i problemów narządu ruchu. 

To nie jest przypadek, że robiąc skłon w przód tak jakbyś chciał/a dotknąć palcami do podłogi (test palce podłoga) nawiększy dyskomfort/ciągnięcie odczuwamy w okolicy dołu podkolanowego. Jest to miejsce przyczepu wielu struktur zawiadujących całą kończyną dolną. Dodatkowo struktury przyczepiające się w tamtej okolicy z racji częstego skrócenia w pozycji siedzącej, z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień, z miesiąca na miesiąc, latami skracają się coraz bardziej i bardziej powodując wiele strukturalnych i funkcjonalnych problemów.

Może na początku zachęcę Was tym jakie możliwości daje nam praca w obszarze dołu podkolanowego, czyli niewielkiego rąbu stworzonego przez ścięgna kilku mięśni. Sam dół tworzą ścięgna grupy kulszowo-goleniowej, gdzie od boku i od góry ogranicza go ścięgno mięśnia dwugłowego uda, głowy długiej. Od góry i przyśrodkowo ścięgno mięśnia półbłoniastego (szeroka taśma) i półścięgnistego (cienka linka leżąca na półbłoniastym). Od dołu natomiast oba boki stworzone są z przyczepów mięśnia brzuchatego łydki. Tak więc sam dół podkolanowy jest łącznikiem pomiędzy stopą a miednicą, będąc płynnym przejściem pomiędzy mięśniami tylnej strony uda i podudzia.

Dół podkolanowy w całej okazałości, Complete Anatomy 2018


Dół podkolanowy jest idealnym miejscem, gdzie mamy możliwość dojścia do tylnej strony torebki stawowej stawu kolanowego. Ponadto jest to miejsce gdzie mamy doskonałe dojście do żyły i tętnicy podkolanowej, nerwu piszczelowego i strzałkowego oraz dwóch niewielkich mięśni przyczepiających się do torebki stawowej naszego największego stawu. Dlaczego mamy nie wykorzystać tak dobrego dostępu jakie daje nam nasze ciało w celu dotarcia do wyżej wspomnianych struktur.

 

Ograniczenie ruchu wyprostu.

Ścięgna mięśni grupy kulszowo-goleniowej oraz mięsień podeszwowy i podkolanowy to struktury wklejające się w torebkę stawu kolanowego, praca z nimi jest wskazana przy wszelakiej maści przykurczach zgięciowych. Jeżeli podczas badania pacjenta czujesz delikatny opór przy biernym wykonywaniu wyprostu w stawie kolanowym to należy zainteresować się okolicą dołu podkolanowego. Pamiętajmy, że nawet niewielkie przykurcze zgięciowe w granicach od 1 do 3 stopni powodują, że kończyna dolna jest funkcjonalnie skrócona co powoduje wiele innych niekorzystnych kompensacji. W rehabilitacji stawu kolanowego odzyskanie wyprostu to jeden z kluczowych punktów jakie należy osiągnąć.

 

Rotacja podudzia.

Staw kolanowy nie jest zwykłym stawem zawiasowym jak to bywa w przypadku stawu łokciowego, z którym często się go porównuje. Staw kolanowy oprócz zgięcia i wyprostu posiada także ruch rotacji wewnętrznej i zewnętrznej. Ruchy rotacji mają jednak jedynie miejsce w sytuacji zgięcia stawu kolanowego. Jest to niewielki ruch wykonywany przez przyśrodkową stronę grupy kulszowo-goleniowej czyli mięsień półbłoniasty i półścięgnisty oraz mięsień podkolanowy. W sytuacji, kiedy naszą dominującą czynnością staje się siedzenie, a w szczególności niechlujne siedzenie ze stopami zwróconymi do siebie (nawet w niewielkim stopniu) to są to idealne warunki do skrócenia mięśnia podkolanowego, który później ogranicza ruch rotacji zewnętrznej, a przez to i wyprostu. Dlatego, że do zgięcia niezbędna jest rotacja wewnętrza podudzia i m.in mięsień podkolanowy jest tą strukturą, która wykonując rotacje wewnętrzną inicjuje ruch zgięcia. Natomiast rotacja zewnętrzna jest potrzebna do wyprostu. Pracując z mięśniem podkolanowym zwróć uwagę na dwa miejsca. Skrzyżowanie tego mięśnia z mięśniem podeszwowym. To tam znajdziesz najwięcej napięcia i to tam praca będzie najmniej przyjemna dla pacjenta. Pomimo, że oba te mięśnie są agonistami zgięcia i rotacji wewnętrznej to prawidłowy ślizg między nimi jest niezbędny. W końcu mięsień podeszwowy leży na podkolanowym. Drugim miejscem jest dolna krawędź tego mięśnia. Pracując z nim spróbuj wsunąć palce pomiędzy mięsień podkolanowy a płaszczkowaty. Jest to miejsce przydatne w pracy z głęboką warstwą podudzia. Wszystkie wspomniane czynności wykonuj na biernym zgięciu stawu kolanowego, wtedy rozluźniony mięsień brzuchaty łydki nie będzie przeszkadzał Ci w pracy.

Dól podkolanowy ze ściągniętym mięśniem brzuchatym łydki. Zróć uwagę na skrzyżowanie mięśnia podkolanowego z podeszwowoym i przestrzeń pomiędzy podkolanowym a płaszczkowatym. Complete Anatomy 2018.

 

Tylna ściana torebki stawowej.

Pracując ze wszystkim wspomnianymi strukturami zmniejszasz napięcie na tylnej ścianie torebki stawowej. Poprawa ukrwienia w tym miejscu i zmniejszenie napięcia mogą okazać się milowym krokiem w rehabilitacji stawu kolanowego po urazach więzadłowych, łąkotkowych i stawowych. Nie skupiaj się jedynie na mięśniach leżących w tamtej okolicy. Popracuj z całym obszarem dołu podkolanowego. Rób to delikatnie, ale głęboko, w przypadku problemów kolana jest to dość nieprzyjemny obszar. Przetaczając się tam uważaj na struktury nerwowo-naczyniowe. Co prawda z nimi też możesz manualnie pracować, jednak zakładam, że nie chciałbyś skompresować tętnicy i żyły podkolanowej ani żądnego z nerwów. W zlokalizowaniu naczyń pomoże ci wyczuwalne tętnienie tętnicy podkolanowej. Bocznie od niej znajduje się żyła, a jeszcze bardziej bocznie nerw piszczelowy. Przy samej bocznej krawędzi dołu podkolanowego znajduje się nerw strzałkowy, tuż pod/obok ścięgna dwugłowego uda. Dokłada praca na tylnej ścianie torebki poprawi przesuwalność struktur nerwowo-naczyniowych względem powięzi kolana co poprawi dopływ i odpływ płynów z kolana i podudzia, drenaż limfatyczny kolana, podudzia i stopy oraz zapewne poprawi zakres ruchu oraz propriocepcje stawu. 

Analizując budowę stawu kolanowego dochodzimy do wniosku, że cała torebka stawowa, a więc wszystkie jej ściany oraz wnętrze kolana z łąkotkami na czele są jednością i poprawiając sytuacje na tylnej ścianie realnie wpływasz na cały staw kolanowy wraz z jego wnętrzem.

Czytając ten tekst zapewne zauważyłeś ile korzyści może przynieść głęboka, powolna i sumienna praca w okolicy dołu podkolanowego. Mam nadzieje, że zachęciłem Cię do pracy w tym rejonie o ile jeszcze tego nie robiłeś. Jednak zanim zaczniesz gmerać pod kolanem u swoich pacjentów spróbuj zapoznać się z anatomią tego obszaru. Zdecydowanie lepiej i bezpieczniej pracuje się wiedząc co masz pod palcami.



Pozdrawiam serdecznie

Patryk Sobotka

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!