Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz

Jako, że fizjoterapeuci są kopalnią wiedzy tajemnej i z pamięci wskażą lokalizację legendarnego Eldorado czy też narysują X na mapie z miejscem ukrycia Arki Przymierza, to znają też odpowiedzi na bardziej przyziemne pytania. Dziś te, które w ostatnim czasie pojawiają się bardzo często. Jaką kupić poduszkę do spania, żeby nie bolała mnie szyja? Boli mnie kręgosłup, może to dlatego, że mam zły materac? Dlaczego budzę się rano połamany i niewypoczęty?

Dobór odpowiedniego materaca i poduszki jest wbrew pozorom niezwykle ważny. Co prawda, nie jest jedynym rozwiązaniem problemów bólowych, bo w tych zdecydowanie skuteczniej pomoże fizjoterapeuta, ale w znaczący sposób może wpłynąć na poprawienie jakości życia i samopoczucia oraz na złagodzenie naszych dolegliwości, nie mówiąc o konkretnym wyspaniu się:)

Dlaczego nie można spać na byle czym?

Ilość przeróżnych materacy w sklepach może przytłaczać. Jest ich naprawdę dużo i do tego każdy jest inny. Ale nie dzieje się tak bez przyczyny. Każdy z nas ma inna budowę ciała, wagę, preferencje, życzenia specjalne i może dzięki temu dobrać idealny produkt dla siebie. Jeśli materac będzie za twardy ciało to odczuje i będzie kombinować co tu zrobić, aby było wygodniej..efekt? Kręcimy się w nocy i co chwilę wybudzamy, a jeśli śpimy z partnerem, to często ucierpi również ta druga osoba. Wytrącamy się z odpowiedniej fazy snu, starając się uporczywie wrócić do niej jak najszybciej a tym bardziej do tego fragmentu marzeń sennych, w której strzelamy decydującą bramkę w ostatniej minucie meczu lub otrzymujemy Oscara za najlepszą rolę pierwszoplanową. Na pewno też każdy z nas chociaż raz doświadczył niemiłej pobudki w środku nocy ze zdrętwiałą ręką czy nogą np. w trakcie nocy spędzonej w hotelu czy u kogoś w gościach..a często i u siebie w domu.  Z drugiej strony, jeśli postawimy na zbyt miękkie spanie paradoksalnie otrzymamy ten sam efekt czyli kręcenie się, drętwienie kończyn, wybudzanie siebie i partnera. 

Jak zatem wybrać dobrze i mądrze? Przede wszystkim udać się do miejsca, gdzie w doborze pomagają fizjoterapeuci lub jest to punkt typowo nastawiony na sprzedaż materacy, ponieważ sprzedawcy w takich miejscach są przeszkoleni i znają się na rzeczy. Nigdy nie kupuj materaca sprawdzając go metodą na „udo”, czyli, że albo się udo albo nie udo, tym bardziej ugniatając parę razy ręką czy zamawiając na chybił trafił przez internet! To totalnie nie odpowiada temu co będziesz czuł jak się na nim położysz.

Przecież są materace „rehabilitacyjne”…

Owszem, część producentów kusi nas takim stwierdzeniem opisując niebywałe korzyści, które płyną z położenia się na takim produkcie. ALE.. jak już wspomniałem wcześniej każdy z nas jest inny i tak jak buty czy okulary korekcyjne - nie ma uniwersalnych dla każdego, tak i materac powinien być „szyty na miarę”.

Przecież nie śpię sam tylko z partnerem..

Oczywiście, najczęściej śpimy z drugą osobą i tu też niezwykle pomocne będzie miejsce, gdzie znajdziemy specjalistów. Pamiętajmy tylko aby materac wybierać razem, nie zrzucać tego na innych. Najczęstszym tłumaczeniem jest: „żeby żonie/mężowi było wygodnie – ja się dostosuje”a to chyba najgorsza rzecz, którą możemy zrobić fundując sobie niewyspanie na własne życzenie. Bez problemu da się dobrać produkt, który będzie dobry dla obydwu osób, mimo np. znacznej różnicy wagi czy wzrostu między partnerami.

Mam materac, a poduszka?

Jeśli chodzi o dobór poduszki to tutaj sprawa jest całkiem prosta. Każdy z nas od małego wyrabiał sobie pewne nawyki, które teraz przekładają się na życie dorosłe. Autor tego tekstu od zawsze uwielbiał spać na duuużej poduszce, a dodatkowo mały jasiek był w zanadrzu. Dziś z racji tego, że autor jest troszkę starszy to i preferencje się zmieniły, wiec idealną sypialnianą podpórkę pod głowę stanowi najzwyklejsza lateksowa poduszka z pewnego znanego portalu aukcyjnego. Przy okazji wyjaśniam nie bójmy się lateksu, jest to bardzo higieniczny i nieuczulający materiał, z którego robi się i poduchy i materace. Dla alergików czy osób ceniących brak roztoczy ponad wszystko zdecydowanie polecamy. Popularne chyba cały czas poduszki z grochem, kaszą czy innymi pomysłami to alternatywa, ale pamiętajmy, jest to produkt naturalny. W kontakcie z ciepłem, wilgocią, wydzielinami ciała i naskórkiem (który w nocy gubimy namiętnie) tworzy idealne środowisko do bytności dla grzybów – chyba dalszy komentarz jest zbędny. Sam osobiście nie przepadam też za wszelkimi poduszkami ortopedycznymi, no ale to już takie moje widzi mi się. Reasumując, pozbierajmy poduszki dostępne w sklepie i przetestujmy każdą po kolei po prostu kładąc się na jednym z eksponowanych materacy i gwarantuję, że wybierzecie tą jedyną, najwygodniejszą DLA SIEBIE.

Dobór materaca i poduszek to spory koszt, ale jednocześnie kupujemy coś co będzie nam służyć lata. Tak jak nie będziemy chodzili w niewygodnych butach, tak samo nie oszczędzajmy na pieleszach. Spędzamy tam w końcu jedną trzecią życia, a czasami można i obskoczyć śniadanie, gdy poranek jest nad wyraz miły.



To co, 10 minutek drzemki?

Pozdrawiam, 

Patryk  Wąsowski

 

 

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!