Największe sito w Twoim ciele. Przepona i jej korelacje anatomiczne

O przeponie mówię bardzo często. Z resztą, nie tylko ja. Tysiące badań, tysiące autorów publikacji, teorii, sekcji anatomicznych, rycin i praktyków pracy z ciałem chętnie skupia swoją uwagę właśnie na tym obszarze naszego ciała. Co sprawia, że jest ona taka wyjątkowa?

W tym artykule chciałbym omówić tylko jeden aspekt przepony pod kątem klinicznym, mianowicie mnogość struktur ją przebijających. Skoro mamy świadomość tego, że przepona może nie pracować prawidłowo, wiedza anatomiczna w ujęciu jej korelacji z innymi strukturami daje nam więcej okazji do zwracania na nią uwagi i pracę „poprzez” nią z często odległymi częściami naszego ciała.

 Jeśli nie pamiętasz przyczepów przepony, to dobry moment by sobie tę wiedzę odświeżyć. Część żebrowa zamocowana jest na dolnych sześciu żebrach, po ich wewnętrznej stronie. Część mostkowa oddaje również pęczki włókien do wyrostka mieczykowatego, natomiast lędźwiową tworzą dwie pionowe odnogi pokrywające kręgosłup lędźwiowy i część kości krzyżowej. Jest stosunkowo cienkim mięśniem, w zależności od budowy osobniczej i wybranego fragmentu, waha się od 2 do 4 milimetrów grubości. Jej główną funkcją jest oczywiście zapewnienie nam tlenu - podczas skurczu obniża się, obniżając ciśnienie w klatce piersiowej, co pozwala nam na wzięcie oddechu. Podczas wydechu tłocznia brzuszna, wraz z jednoczesnym rozluźnieniem przepony, powoduje wyrzucenie powietrza z płuc poza organizm.

 Warto zwrócić uwagę na to, że skoro przecina nasze ciało na dwie części, musi pozostawić tym częściom możliwość komunikacji pod każdym względem. Dlatego też przepona jest mocno podziurawiona. Mam oczywiście na myśli fizjologiczne otwory zapewniające miejsce dla naczyń krwionośnych, przełyku i struktur nerwowych. Największym otworem w przeponie jest rozwór żyły głównej dolnej, zawierający w sobie również prawy nerw przeponowy. Dwa kolejne to oczywiście rozwór aorty i rozwór przełyku. Oczywiście już same nazwy określają co przez nie przechodzi, jednak są jeszcze w przeponie miejsca znacznie rzadziej opisywane, które jednak zawierają bardzo ważne struktury anatomiczne.

 

 

Źródło ryciny: http://ueu.co/wp-content/uploads/2014/09/loadBinaryCAJC03DL

Szczeliny bądź trójkąty mostkowo-żebrowe (Morgagniego), znajdujące się blisko mostka zawierają w sobie odgałęzienie tętnicy i żyły piersiowej wewnętrznej, czyli tętnicę i żyłę nadbrzuszną górną. Naczynia te zaopatrują powierzchowne mięśnie brzucha i skórę w tym obszarze. Nie ulega wątpliwości, że mechaniczna dysfunkcja przepony wpłynie na hemodynamikę całego obszaru wywołując kolejną dysfunkcję, tym razem mięśni brzucha i pogarszając trofikę skóry, na co należy zwrócić uwagę podczas badania klinicznego jamy brzucha. Innym otworem jaki mamy, a właściwie możemy mieć, w przeponie, jest trójkąt lędźwiowo-żebrowy (Bochdaleka). Sam w sobie nie stanowi miejsca przejścia żadnej struktury, poza patologicznie występującą przepukliną Bochdalek’a. Warto zwrócić uwagę, że wymienione przepukliny bardzo źle rokują i aż w 40% kończą się śmiertelnie. Są to przepukliny wrodzone, które wykrywa się obecnie już u płodu w badaniu USG.

 A co jeszcze znajduje się we wcześniej wymienionych otworach - rozworach przełyku, żyły głównej i aorty? Zacznijmy od rozworu przełykowego. Trzeba zapamiętać, że choć sam przełyk jest ważny, przebija on przeponę, która otaczając go włóknami mięśniowymi przy każdym wdechu zwęża przełyk zapobiegając cofaniu się treści żołądkowej. Dysfunkcje tego obszaru mogą być naprawdę duże - takie jak przepuklina. Objawia się ona przede wszystkim bólem w nadbrzuszu, zgagą, odbijaniem się i cofaniem treści żołądkowej, czasami również chrypką przez podrażnienie nerwu krtaniowego wstecznego. Na szczęście dysfunkcje przepony mogą mieć również mniej dokuczliwe skutki. Uciśnięcie zawartości rozworu przełykowego, przez który przełyk przechodzi w towarzystwie oplatającego go nerwu błędnego (zaopatrującego przywspółczulnie większą część narządów wewnętrznych) i często nerwu przeponowego skutkuje zaburzeniami trawienia, nastroju, zwiększoną potliwością oraz szeregiem innych objawów. Dlatego praca manualna na przeponie i ćwiczenia oddechowe przynoszą bardzo pozytywny efekt, zarówno w regulacji układu autonomicznego, jak i zmienia rytm oddechowy i zmniejsza efekty szeroko pojętego biologicznie stresu.

 Jeśli chodzi o rozwór aorty, zawiera on w sobie również przewód piersiowy - największą i najważniejszą strukturę układu chłonnego. Zbiera on limfę z większości ciała, nie licząc prawej strony klatki piersiowej i prawej kończyny górnej. Dlatego pamiętaj o nim za każdym razem, kiedy masz zamiar pomóc swoim pacjentom z zaburzeniami krążenia limfatycznego. By przewód chłonny pracował prawidłowo, potrzebne jest prawidłowe, negatywne ciśnienie klatki piersiowej. Jeśli uznamy nasze ciało za szereg cylindrów ciśnieniowych, przepona jest strukturą przecinającą zawartość naszego tułowia na dwie części pozostające w stałym kontakcie, lecz posiadające odmienne warunki i środowisko. Ale to jest już temat na zupełnie inny wpis!

Mam nadzieję, że podczas śledzenia tego wpisu miałeś otwarty atlas anatomiczny. Jeśli nie, zachęcam Cię byś wziął go teraz do ręki i jeszcze raz przyjrzał się przeponie od zupełnie innej perspektywy. Fascynującą rzeczą w nauce anatomii jest to, że możemy wracać po raz setny do tych samych struktur by rozważać ich znaczenie i funkcję od zupełnie innej strony. Możliwe, że zawsze myślałeś o niej jak o czymś, co pomaga Ci oddychać. Może znasz na pamięć jej przyczepy, ale czy myślałeś o niej jako o tamie regulującej przepływ płynów, wpływającej na ruchomość narządów wewnętrznych, posiadającej mnóstwo korelacji łącznotkankowych, płynowych i neurologicznych z innymi mięśniami i narządami?

 

Źródła:

  1. Anatomia człowieka tom I - A. Bochenek, M. Reicher
  2. Visceral Manipulation II - J.P. Barral
  3. Anatomic connections of the diaphragm: influence of respiration on the body system - B. Bordoni, E. Zanier
  4. The continuity of the body: hypothesis of treatment of the five diaphragms - B. Bordoni, E. Zanier

Jeśli chcesz więcej anatomicznych wpisów bądź masz pytania dotyczące artykułu, czekam na Twój komentarz!

 

Pozdrawiam serdecznie,

Maciej Duczyński

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!