Punkt spustowy, czy nerwoból?

Często spotykamy się w gabinecie z pacjentami, którzy cierpią na różnego rodzaju zaburzenia czucia, drętwienia, mrowienie bądź ból promieniujący do palców rąk. Jedno z pierwszych pytań jakie zadajemy, to jak i gdzie odczuwają tę dolegliwość. Zazwyczaj wskazują dwa bądź trzy palce, stosunkowo rzadko całą dłoń. Nasza uwaga mogłaby od razu skupić się na przebiegu któregoś z trzech nerwów zaopatrujących rękę, czyli promieniowego, pośrodkowego bądź łokciowego. Jednak nie jest to wcale takie oczywiste. Przyjrzyjmy się kilku punktom spustowym, których obszar promieniowania jest bardzo podobny do zaburzenia zakresu unerwienia przez któryś z tych nerwów i różnicom, jakie dzielą oba typy dysfunkcji. 

Ból o charakterze ucisku nerwu znacznie różni się od tego wywołanego przez aktywny punkt spustowy. Po pierwsze, ucisk nerwu będzie zawsze dawać dolegliwości dokładnie w obszarze swojego unerwienia. Częściej wiąże się z parestezjami, czyli zmienionym czuciem, czasami połączonym z odczuwanym ciepłem bądź zimnem, oraz mrowieniami. Ból pochodzący z aktywnego punktu spustowego będzie miał charakter rzutowany, rozlany, często o podobnym, ale nie takim samym wzorcu jak w przypadku ucisku nerwu. Oczywiście, by potwierdzić pochodzenie takiego bólu trzeba wykonać testy diagnostyczne mające wykluczyć zaburzenie przesuwalności nerwu, co będzie miało miejsce w przypadku miejscowego ucisku. W przypadku bólu rzutowanego z punktów spustowych, takie testy dadzą wynik ujemny.

 

 

Mowa oczywiście o testach neurodynamicznych wykorzystywanych w technikach neuromobilizacji kończyny górnej - ULNT. W tym celu należy ustabilizować ciało pacjenta i ustawić kończynę w pozycji, która spowoduje maksymalne rozciągnięcie nerwu bez jednoczesnego wybrania luzu tkanek miękkich. W przypadku ograniczenia przesuwalności nerwu względem tkanki powięziowej, test okaże się dodatni - o czym świadczy pogłębienie dolegliwości bólowych i parestezji bądź mrowienia. Testy ujemne najczęściej będą świadczyły właśnie o rzutowaniu z punktów spustowych.

Oczywiście sytuacji takich nie można rozpatrywać zero-jedynkowo. Mogą, a nawet stosunkowo często istnieją problemy mieszane. Przyjrzyjmy się lokalizacji punktów spustowych. Te zlokalizowane na mięśniach najszerszym grzbietu, zębatym przednim bądź piersiowym mniejszym dają ból rzutowany do palca małego i serdecznego po stronie występowania punktów aktywnych. Co ciekawe, te same mięśnie przez swoją zaburzoną pracę mogą powodować również zaburzenia ślizgu nerwu łokciowego - mięsień najszerszy grzbietu i zębaty przedni przy swoim skurczu powodują protrakcję barku, zaś mięsień piersiowy mniejszy bezpośrednio uciska gałązki splotu ramiennego. Mięsień podobojczykowy łączący obojczyk i pierwsze żebro daje dolegliwości rzutowane do kciuka, palca wskazującego i środkowego, podczas gdy przy swoim skurczu podciąga pierwsze żebro ograniczając przestrzeń dla wymienionego splotu nerwowego. Z kolei punkt spustowy zlokalizowany na mięśniach pochyłych wywołuje ból rzutowany do palca wskazującego i kciuka, a przez swoją lokalizację i skrócenie - jak łatwo się domyślić - mięsień pochyły przedni i środkowy ogranicza ruchomość gałęzi splotu ramiennego.

 

 

Mam nadzieję, że dzięki powyższym wskazówkom leczenie tych dokuczliwych dolegliwości stanie się znacznie prostsze. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat punktów spustowych jak i samych testów rozciągowych, zajrzyj do pozostałych artykułów na naszym blogu oraz zapisz się na szkolenie z Terapii Punktów Spustowych, jakie prowadzimy w kilku miastach w Polsce - Katowice, Opole, Warszawa, Gdańsk, Kraków, Lublin. Do zobaczenia!

 
Pozdrawiam serdecznie,
Maciej Duczyński

 

 

Podobne wpisy

Potrzebujesz pomocy specjalisty?

Pozwól nam pomóc sobie i swojemu ciału. Do zobaczenia!