Tymczasem w gabinecie #7 Krótka historia o napinaniu bicepsa

Zapewne każdy z Was zdaje sobie sprawę jak bardzo istotna jest funkcja napinania mięśnia dwugłowego ramienia potocznie nazywanego bickiem. W niektórych środowiskach jego wielkość uznawana jest za symbol męskości, w innych służy on niczym pawi ogon do spełniania funkcji prokreacyjnych. Ale dzisiejszy wpis nie będzie o tym w jaki sposób zwiększyć obwód tego mięśnia, ponieważ dotyczył on będzie damskiego bicepsa, który nie chciał się napinać.

Pacjentka, która zgłosiła się do mnie ze swoim problemem, od około 4 lat nie mogła napiąć lewego bicepsa. Obwód mięśnia porównywalny był z tym znajdującym się po przeciwnej stronie, natomiast podczas aktywnej próby skurczu ewidentnie było widać i czuć, że ten mięsień po prostu nie działa w prawidłowy sposób. Mięsień sprawiał wrażenie wygaszonego. Problem zainteresował mnie o tyle, że owa pacjentka jest studentką ostatniego roku medycyny, więc do przypadku podszedłem dość ambicjonalnie. Chcąc zasiać dobre ziarno wśród przyszłych medyków postanowiłem spróbować zrobić wszystko co tylko potrafię, aby ten biceps ożywić. Od około roku wykonywane były terapie różnymi metodami fizjoterapeutycznymi oraz terapii manualnej, niestety bez większych rezultatów.




Z racji mojego zamiłowania do osteopatii postanowiłem podejść do problemu w zupełnie inny sposób. Po zbadaniu całej pacjentki dało się odczuć, że jej autonomiczny układ nerwowy nie pracuje w swobodny sposób. Duże napięcie po prawej stronie potylicy, sztywna klatka piersiowa po lewej stronie oraz zdecydowanie zbyt duże napięcie w okolicy nadbrzusza. Tymi rejonami postanowiłem zająć się na pierwszej wizycie spychając okolicę bicepsa na drugi plan. Po uwolnieniu napięcia wzdłuż prawego nerwu błędnego okolica nadbrzusza zaczęła funkcjonować w dużo lepszy sposób, natomiast praca wisceralna w obrębie żołądka oraz splotu trzewnego stanowiła dość istotną część tej sesji terapeutycznej. Na koniec wykorzystując elementy terapii czaszkowo-krzyżowej postanowiłem popracować nad rytmem czaszkowym, jakkolwiek mrocznie i nie „EBM’owo” by to nie zabrzmiało. Zostawiłem pacjentkę w spokoju na 2 tygodnie, aby dać szanse jej układowi nerwowemu na wprowadzenie zmian w tych miejscach, w których pracowałem.

Na drugiej wizycie biceps oczywiście nie działał, choć przez kilka dni po terapii sprawiał wrażenie innego. Badając całe ciało nie zauważyłem żadnych przykuwających uwagę napięć w rejonach, którymi zajmowałem się poprzednio, więc uznałem, że jest to idealny moment aby zająć się samym mięśniem dwugłowym. W trakcie tej sesji skupiłem się na pracy nad układem krwionośnym i nerwowym zaopatrujący sam niedziałający mięsień, wykorzystując techniki manipulacji nerwowo-mięśniowych oraz techniki naczyniowe. W trakcie 40 minutowej wizyty udało mi się pobudzić do pracy wszystkie struktury naczyniowe zaopatrujące mięsień dwugłowy oraz popracować na nerwie mięśniowo skórnym. Efektem tej pracy była wiadomość otrzymana 3 godziny później, której dokładnej treści nie przytoczę ze względu na obowiązujące mnie RODO, ale w pięknych słowach zostałem poinformowany, że biceps zaczął się napinać w sposób taki sam jak ten znajdujący się po przeciwnej stronie!



Dziś mijają dwa tygodnie od ostatniego spotkania, efekt wciąż się utrzymuje. Przypadek ten pokazuje doskonale jak ogromne znaczenie ma autonomiczny układ nerwowy oraz jego prawidłowe funkcjonowanie. Mięśnie w naszym organizmie zazwyczaj są tylko efektorami, które nie będą działały w poprawny sposób, jeśli układ nerwowy im na to nie pozwoli. Dlatego też nie warto skupiać się tylko i wyłącznie na nich. Ten przypadek zmotywował mnie do jeszcze intensywniejszej nauki oraz zgłębiania podejścia i zasad osteopatii, która niewątpliwie ma ogromny potencjał mimo wielu kontrowersji, które niesie ze sobą, jeśli chodzi o świat medyczny. Moja pacjentka zszokowana była delikatnością i sposobem terapii, który jej zaproponowałem, ale efekt broni się sam – to chyba jest najważniejsze.

Pozdrawiam,
Marcin Ciecierski

Podobne wpisy

9-09-2020

Celny strzał w kolano – skąd ten upiorny dźwięk i jak to naprawić?

24-24-2020

Terapia Czaszkowo-Krzyżowa

6-06-2020

Dołącz do grona świadomych terapeutów! Jest nas już 270.

26-26-2020

Nasz największy i najtrudniejszy projekt. Stań się jego częścią.