Badania naukowe – czyli jak sami dajemy się zrobić na szaro

Od dłuższego czasu bardzo mocno interesuję się badaniami naukowymi. Początki nie były proste. Zostałem sam na sam z ogromnymi bazami danych, z których nie rozumiałem właściwie nic poza prostymi wnioskami zasugerowanymi przez badaczy. W ten sposób wiele razy naciąłem się na informacje, które są ze sobą zupełnie sprzeczne. Po jakimś czasie zrozumiałem, że nauka nie polega na krótkim otwarciu przeglądarki i wyszperaniu kilku zdań. Niestety, nasze fizjoterapeutyczne środowisko bardzo łatwo ulega opiniom czy wygłaszanym „kazaniom” bez jakiejkolwiek weryfikacji tego, co właśnie wpadło nam do głowy. Co zatem zrobić? Nie wierzyć w żadne badania i uznać je za spisek? A może wierzyć w absolutnie wszystko, co znajdzie się w PubMed czy innej bazie danych, bo w końcu – na litość – to nauka i trzeba się z nią zgadzać? Spróbuję w możliwie trzeźwy sposób poprowadzić Cię przez te zawiłości. Nauka może być fajna, wystarczy dać jej szansę!

  1. Badanie nie jest równe innemu badaniu

Czasami łatwo jest dojść do wniosku, że badania przeczą sobie nawzajem. Ale nie do końca tak to wygląda. Trzeba podkreślić, że badania mają bardzo różną wartość. W części z nich grupa poddana badaniu jest bardzo mała albo sam pomiar i okoliczności jego wykonania pozostawiają wiele do życzenia. Metodyka badania, grupa etniczna, dobór przyrządów, zastosowanie ślepej próby, randomizacja i wiele innych czynników wpływają na to, że po prostu wiele z takich prac jest niewiarygodnych, bądź są one właściwe tylko dla jednej konkretnej grupy. Stąd np. to co sprawdzi się na dziesięciu siatkarzach w Ameryce południowej nie koniecznie będzie miało odzwierciedlenie na stu tysiącach biegaczy w Polsce.



Źródło obrazka: https://www.eupati.eu/pl/farmakoepidemiologia/medycyna-oparta-na-faktach/

Jeśli chcesz zasięgać wiedzy opartej na dowodach naukowych i powoływać się na nie, sięgaj raczej po materiały ze szczytu piramidy. Dane znajdujące się na „niższych półkach” nie są oczywiście z zasady złe, ale warto wziąć pod uwagę, że ich użyteczność może być znacznie mniejsza i obarczona błędem bądź po prostu nieadekwatna do ogółu przypadków medycznych.

  1. Data ma znaczenie

Co prawda ludzka anatomia i fizjologia raczej nie zmienia się na przestrzeni kilkudziesięciu lat, ale warunki, w których żyjemy oraz sprzęt jakim dysponujemy już tak. Obecnie posiadamy wiele świetnych urządzeń, które pozwoliły obalić mnóstwo medycznych mitów, które krążyły od wielu lat. Właśnie dlatego nie powinno Cię dziwić, że do pisania prac, w tym licencjackich czy magisterskich promotorzy wymagają dość świeżej literatury. O wielu ciekawych mitach możesz poczytać tutaj.

  1. Korelacja nie oznacza kauzalizacji

To bardzo ważne. Czasami nawet bardzo duże badanie o wysokiej wiarygodności świadczy o istnieniu korelacji, czyli po prostu związku dwóch czynników. Nie jest to równoznaczne z tym, że jednocześnie jest to przyczyna i skutek. Dobrym przykładem może być chociażby korelacja między liczbą śmierci spowodowanych zaplątaniem w pościel a spożyciem sera żółtego na osobę wynosząca aż 0,947091. Ciężko doszukiwać się tutaj przyczynowości, prawda? Natomiast o przyczynowości będziemy mówić w przypadku brakiem aktywności fizycznej a ryzykiem wystąpienia zawału mięśnia sercowego. Co oczywiście można znaleźć w badaniach i przyczynowość jest dość jasna.



Źródło obrazka: http://www.tylervigen.com/spurious-correlations

  1. Warunki laboratoryjne to nie to samo, co prawdziwe życie

Czasami jednak to, co sprawdza się idealnie w laboratorium nie ma żadnego pokrycia w rzeczywistości. Dokładnie tak. To, co uda się sprawdzić w sterylnych warunkach podczas obserwacji przez wiele osób w białych kitlach a to, co dzieje się poza murami uczelni czy instytutu naukowego to dwie różne rzeczy. Mają tu miejsce takie czynniki jak presja, efekt obserwatora, chęć zadowolenia badacza, efekt placebo itp. Dlatego osobiście traktuję badania jako coś bardzo ważnego w rozwoju nie tylko naukowym, ale również praktycznym, ale równocześnie zachowuję zdrową dozę sceptycyzmu.

Mam nadzieję, że ten artykuł przyda Ci się – być może przy pisaniu własnej pracy, może też podczas nauki. Podziel się nim śmiało z przyjaciółmi, którzy też potrzebują kilku wskazówek, jak szukać i intepretować badania naukowe!

Pozdrawiam serdecznie,
Maciej Duczyński

Podobne wpisy

9-09-2020

Celny strzał w kolano – skąd ten upiorny dźwięk i jak to naprawić?

24-24-2020

Terapia Czaszkowo-Krzyżowa

6-06-2020

Dołącz do grona świadomych terapeutów! Jest nas już 270.

26-26-2020

Nasz największy i najtrudniejszy projekt. Stań się jego częścią.