Cztery najczęstsze typy fizjoterapeutów jakie możesz spotkać!

Wiadomo, w naszym zawodzie ilu praktyków, tyle pomysłów na siebie i przekonań, co będzie najlepsze dla naszych pacjentów. Aby się łatwiej w tym połapać, napisałem między innymi dla Ciebie krótki poradnik. Być może odnajdziesz w tej klasyfikacji siebie, albo swojego fizjoterapeutę? Zaczynamy!

 

Człowiek Powięź

Absolutnie wszystko się od niej zaczyna i na niej kończy. Właściwie nie istnieje dla Człowieka Powięzi żaden inny układ w naszym ciele. A nawet jeśli istnieje, jest właściwie zbędny. Zna absolutnie każdą technikę, która w tę tkankę celuje, inne uważa za bezwartościowe. Nad łóżkiem powiesił portrety Typaldosa i rodziny Stecco. Kiedy kupuje w sklepie mięso, najpierw robi dokładną sekcję i ogląda rozkład włókien kolagenu i elastyny pod mikroskopem. Prawdopodobnie ma kontuzjowany kciuk, ale nie koniecznie mu to przeszkadza.

 

Człowiek Manipulator

Wszystkim opowiada, że nie trzeba umieć manipulować, wystarczą mobilizacje stawowe. Ale tak naprawdę, Człowiek Manipulator jest silnie uzależniony od dźwięku kawitacji w stawach i aż go świerzbią palce, by tylko dorwać się do czyjegoś kręgosłupa. Zazwyczaj uważa, że najważniejszy jest układ nerwowy, ale zapytany o detale zna tylko nerw kulszowy. Pacjentów przyjmuje tylko ze zdjęciem rentgenowskim, które czujnie ogląda pod każdym kątem i wedle niego ustala diagnozę. Podziwia chiropraktyków w USA, ale pechowo urodził się nie na tym kontynencie co trzeba.

 

Człowiek Przysiad

Badania amerykańskich trenerów i rosyjskich badaczy wskazują na to, że tylko ćwiczenia są skuteczną formą terapii. W dodatku uważają tak jego koledzy z siłowni, więc musi to być prawda. Człowiek Przysiad zadba o idealny wzorzec każdego ruchu w każdym stawie, bez względu na to, czy będziesz z niego kiedykolwiek korzystać. Jest wiecznie niezadowolony z Twojego przysiadu, stabilizacji, mobilności i wielu innych rzeczy. Nawet jeśli boli Cię palec u stopy, jest to wina braku umiejętności zrobienia dobrego przysiadu. Do snu czyta Kelly’go Starretta.

 

Człowiek Ogarniacz

Coś tam już w życiu widział i stara się używać głowy. Nie skupia się na jednej gałęzi nauki, stara się podchodzić do każdego pacjenta indywidualnie. Czyta literaturę branżową, wyciąga z niej wnioski i jest krytyczny do wszystkiego o czym słyszy i czyta. Nie przestaje się rozwijać, codziennie uczy się czegoś nowego. Lubi pracę z pacjentami, wie też, kiedy skierować ich do innego specjalisty i zdaje sobie sprawę z własnych ograniczeń. Nie popada w obłęd, kiedy ktoś podważa jego poglądy – słucha, analizuje i jest otwarty na nowe informacje. Nie wielbi autorytetów ani idei. Bardziej niż na technikach pracy skupia się na anatomii, fizjologii i ich praktycznym zastosowaniu.


Do którego typu fizjoterapeuty się zaliczasz?

 

Pozdrawiam, Maciej

 

 

 

Podobne wpisy

9-09-2020

Celny strzał w kolano – skąd ten upiorny dźwięk i jak to naprawić?

24-24-2020

Terapia Czaszkowo-Krzyżowa

6-06-2020

Dołącz do grona świadomych terapeutów! Jest nas już 270.

26-26-2020

Nasz największy i najtrudniejszy projekt. Stań się jego częścią.