Gdy w krzyżu łupie, a w brzuchu chlupie czyli kilka słów o rozdrażnionym jelicie

Na początek kilka statystyk dla fizjo-nerdów. Szacuje się, wedle różnych danych, że nawet 70% ludzi zamieszkujących kraje wysoko rozwinięte - chociażby Polskę - bardziej bądź mniej regularnie boli kręgosłup. To właściwie klasyka codzienności dla pasjonatów pracy z ciałem. Rzadziej zwraca się jednak uwagę na fakt, że w bardzo wielu przypadkach ból ten nie ma podłoża mechanicznego. Zaskakująco często ból krzyża występuje w zespole jelita drażliwego, choroby, której już sama nazwa wiele mówi o jej pochodzeniu. Na IBS (Irritable Bowel Syndrome) choruje nawet 30% populacji! Czy obie te dolegliwości może coś łączyć?

Tak, może. Wśród osób mających objawy IBS ból krzyża pojawia się regularnie. Do pozostałych symptomów należą bóle brzucha, zaparcia i biegunki, wzdęcia, zaburzenia ginekologiczne, lęk i depresja. Skąd tak duża rozbieżność objawów? Prawdopodobnie stąd, że sam problem w obrębie jamy brzusznej jest dość złożony i mocno zahacza o systemy ciała wychodzące poza sam cylinder brzuszny. Obecnie temat jest dość intensywnie badany, bo coraz więcej wiemy o roli ludzkiej mikrobioty (czyli flory bakteryjnej) oraz o osiach łączących mózg i jelita. Tak na logikę - skoro pojawia się ból, to w sprawę musi być zaangażowany układ nerwowy. A z racji pozostałych objawów - również układ pokarmowy, hormonalny, immunologiczny i krwionośny. Rozbierzmy to na części pierwsze.

Układ nerwowy

Jelita posiadają swój własny, pod niektórymi względami niezależny układ nerwowy zwany enterycznym. Tworzy go sto milionów komórek nerwowych, czyli więcej niż w obwodowym układzie nerwowym! System ten zajmuje się oczywiście głównie motoryką i funkcjami wydzielniczymi narządów wewnętrznych, jednak ma też inne ważne zadanie - komunikację z tym osławionym, znajdującym się w czaszce mózgiem. Autostradą pomiędzy jelitami i głową jest nerw błędny, parzysty nerw czaszkowy zaangażowany również w reakcje społeczne i emocjonalne. To może tłumaczyć, w jaki sposób stany zapalne w przewodzie pokarmowym powodują zmiany nastroju i depresję.

Układ pokarmowy

Jest dość złożonym systemem. Odpowiada za trawienie i metabolizm, wytwarzając i uwalniając do światła jelita enzymy rozkładające składniki pokarmowe na drobniejsze elementy, które organizm później wykorzystuje. Poza tym jelita są też domem dla potężnej ilości bakterii umożliwiających nam życie. Mogą one nie tylko wytwarzać niektóre witaminy czy kwasy tłuszczowe, ale istnieją dowody na to, że wpływają na nasz nastrój - takie szczepy bakterii nazwane psychobiotykami są obecnie podawane pacjentom z zaburzeniami nastrojów.

Układ immunologiczny i krążenia

Zapewne znasz popularny slogan głoszący, że odporność pochodzi z brzucha. I jest w tym sporo prawdy. Ich szczelne ściany nie dopuszczają do wytrącania do krwiobiegu cząsteczek, które układ immunologiczny mógłby potraktować jako agresora. Niestety, często się tak dzieje, kiedy bariera jelita-krew ulega rozszczelnieniu wskutek uszkodzeń chemicznych czy mechanicznych, przyjmowania leków czy innych ksenobiotyków lub jako powikłanie innych chorób. Stan zapalny toczący jelita dosłownie rozprzestrzenia się na inne układy ciała przez układ krążenia i system immunologiczny, a przez wspomniany nerw błędny może dotrzeć do mózgu, wywołując sporo problemów, prawdopodobnie z demencją włącznie.

No i dochodzimy do sedna. Ból to tylko symptom, jeden z wielu, jakie odczuwa pacjent. Oczywiście najpewniej pozbycie się bólu jest dla niego priorytetem, ale ten ból skądś pochodzi. Nieprzyjemne dolegliwości okolicy kości krzyżowej mogą być spowodowane właśnie rzutowaniem z narządów jamy brzusznej. Czy akurat u Twojego pacjenta? To trzeba sprawdzić. Obecnie często zespół jelita drażliwego jest traktowany jako schorzenie wyłącznie jelit i leczone właśnie w taki sposób. Nie jest znana dokładna jego etiologia, natomiast znamy dużo objawów i część mechanizmów, które stoją za jego rozwojem. Logiczne wydaje się, że osoby cierpiące na IBS powinny być otoczone holistyczną opieką wychodzącą daleko poza samą farmakoterapię. Istnieje wystarczająco dużo dowodów na to, że jakość życia osób z zespołem jelita drażliwego poprawia się chociażby po zastosowaniu terapii czaszkowo-krzyżowej, trzewnej (wisceralnej), uregulowaniu ilości czasu poświęcanego na aktywność fizyczną czy modyfikacji diety. Nieocenioną pomocą są również ćwiczenia oddechowe, medytacja czy joga! Podejście całościowe do problemu to takie, które nie skupia się wyłącznie na jednym jego aspekcie, bo ten może być wyłącznie czubkiem góry lodowej. Czy kiedy zdajesz sobie sprawę z tego, jak wiele dzieje się w obrębie naszego ciała, łatwo przychodzi Ci szukać rozwiązania jedynie w działaniu przeciwbólowym?

Jednocześnie w tym artykule chciałem unaocznić jedną, ważną rzecz. Że diagnostyka w terapii to nie tylko znajomość testów ortopedycznych. Fajnie jest znać połączenia anatomiczne i funkcjonalne w narządzie ruchu, natomiast nasze ciało to nie tylko mięśnie, kości czy więzadła. Ból mogą generować też zupełnie inne układy. To, że pacjent odczuwa go właśnie w okolicy kości krzyżowej czy miednicy, nie musi oznaczać, że to one same w sobie są dysfunkcyjne. Zapytaj więc swoich pacjentów o to, jak się czują. Tak ogólnie. Na co narzekają, jakie mają inne problemy zdrowotne. Nie omijaj pytań o trawienie i wydalanie, bo bardzo często kwestie te są ściśle powiązane z problemami, które przyprowadziły pacjenta do gabinetu fizjoterapeuty.

Gdzie można się tego nauczyć? Najwięcej na temat wpływu narządów wewnętrznych na dolegliwości bólowe omawiamy na naszym szkoleniu z Terapii Nerwowo-Mięśniowej. Uczymy się zarówno badać, jak i wspomagać leczenie osób zmagających się z problemami w obrębie brzucha. Więc jeśli interesuje Cię jak my pracujemy na co dzień w gabinecie, to zapraszamy na sześć dni zmagań z Terapią Nerwowo-Mięśniową!

 

Pozdrawiam serdecznie,
Maciej Duczyński

Podobne wpisy

24-24-2020

Terapia Czaszkowo-Krzyżowa

6-06-2020

Dołącz do grona świadomych terapeutów! Jest nas już 270.

26-26-2020

Nasz największy i najtrudniejszy projekt. Stań się jego częścią.

19-19-2020

Kiedy efekty przerastają oczekiwania - czego się NIE spodziewałem po pracy na bliźnie!